Jeżeli małżonkowie do dnia śmierci męża nie pozostawali faktycznie we wspólności małżeńskiej, to żona nie ma prawa do renty rodzinnej – tak uznał Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła wdowy po byłym policjancie, która w 2013 r. wystąpiła do Zakładu Emerytalno-Rentowego o przyznanie jej renty rodzinnej. Jej mąż został zwolniony ze służby w 1994 r. z powodów zdrowotnych (od tego czasu pobierał rentę inwalidzką). W tym samym czasie małżeństwo zniosło wspólność ustawową oraz podzieliło się majątkiem. Po tym wydarzeniu wnioskodawczyni zaczęła wyjeżdżać do pracy do Włoch, zaś małoletnie wówczas dzieci pozostały pod opieką ojca. Od 2000 r. zainteresowana na stałe pracowała za granicą. Kobieta w tym okresie partycypowała w kosztach utrzymania mieszkania i łożyła na dzieci (do 2009 r.; wówczas dorosłe już dzieci wyprowadziły się z domu). Przed śmiercią były policjant – ze względu na pogarszający się stan zdrowia – przeniósł się do matki.
Zakład emerytalny po analizie dokumentów odmówił przyznania renty rodzinnej żonie funkcjonariusza. Zainteresowana odwołała się do sądu I instancji. Ten ustalił, że w latach 2000–2009 małżonków łączyła jedynie troska o wychowanie dzieci. Wnioskodawczyni nie przekazywała mężowi żadnych dodatkowych środków pieniężnych. Jej kontakty z mężem ograniczały się do spotkań z dziećmi i wnukami. Sędziowie ustalili, że w czasie takich spotkań rodzinnych nie wydarzyło się nic, co świadczyłoby o istnieniu więzi między małżonkami. Ani ubiegająca się o świadczenie, ani jej zmarły małżonek nie wykazywali wzajemnej troski o swoje potrzeby. Co więcej, z zeznań świadków wynikało, że nie prowadzili nawet na ten temat rozmów. Dlatego sąd odmówił przyznania zainteresowanej policyjnej renty rodzinnej.
Reklama
Wdowa złożyła jednak apelację. II instancja także odmówiła przyznania świadczenia, więc zainteresowana wniosła kasację do SN. Ten uznał, że nie jest ona uzasadniona. Sędziowie powołali się na art. 70 ust. 3 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1383 ze zm.), który ma zastosowanie do rent mundurowych. Zgodnie z nim wdowa, która nie pozostawała ze zmarłym mężem we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej tylko wówczas, jeżeli w dniu śmierci małżonka miała prawo do alimentów z jego strony. SN podkreślił, że wymaganie pozostawania w faktycznej wspólnocie sprawia, że do nabycia wdowiej renty nie wystarczy samo formalne pozostawanie w związku małżeńskim. Konieczne jest także zachowanie do dnia śmierci ubezpieczonego realnych więzi małżeńskich (w różnych przejawach). W omawianej sprawie małżonkowie nie tylko zdecydowali się na rozdzielność majątkową, ale też zerwali więzi fizyczne i duchowe. Tym samym skarżąca nie ma prawa do renty rodzinnej po zmarłym policjancie.
ORZECZNICTWO: Wyrok SN z 17 października 2017 r., sygn. akt II UK 444/16.