Autopromocja

Guła: Dodatek węglowy to polityczne przekupstwo [WYWIAD]

Andrzej Guła, współzałożyciel i lider Polskiego Alarmu Smogowego
Andrzej Guła, współzałożyciel i lider Polskiego Alarmu SmogowegoAgencja Gazeta / Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl
28 lipca 2022

Gdybyśmy na poważnie kilka lat temu zabrali się za zwiększanie efektywności energetycznej budynków mieszkalnych, to rząd nie musiałby dziś szukać na świecie brakujących milionów ton węgla - mówi Andrzej Guła, współzałożyciel i lider Polskiego Alarmu Smogowego.

Absolutnie nie. To rozwiązanie wykluczające, niesprawiedliwe i dzielące Polaków. Nie pomoże 2/3 gospodarstw domowych w Polsce, które nie ogrzewają domów węglem, ale korzystają z ciepła systemowego, kotłów gazowych, nie pomoże tym, które wymieniły stare kopciuchy na kotły na pellet drzewny. Ktoś, kto np. rok temu z własnych pieniędzy wymienił węglowy piec, by nie przyczyniać się do tworzenia smogu, dziś jest karany tym, że nie dostanie 3 tys. zł, a sąsiad, który został przy kopciuchu, dostanie te pieniądze.

To prawda, nie jestem za systemem rozdawniczym. Jeśli mamy wspierać, to tych, którzy tego najbardziej potrzebują niezależnie od tego z jakiego źródła ciepła korzystają. Nie jest dobrym pomysłem wspieranie całej, uprzywilejowanej grupy, czyli użytkowników węgla wśród których jest sporo ludzi majętnych nie potrzebujących pomocy. Prawie połowa Polaków korzysta z ciepła systemowego, a tam też ceny rosną. Kontynuacja polityki beznamiętnego rozdawania publicznych pieniędzy spowoduje, że system będzie kosztował nie kilkanaście, a kilkadziesiąt miliardów złotych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png