statystyki

Ciągły wzrost i katastrofa klimatyczna czy ograniczenie wzrostu i kłopoty ekonomiczne. Jak uratować świat?

autor: Andrzej Szahaj04.01.2020, 08:45; Aktualizacja: 04.01.2020, 10:52
Jedynie wzrost pozwala łagodzić tlące się niezadowolenie pracowników. Dzięki niemu jest więcej pieniędzy na wypłaty, świadczenia społeczne i poprawę jakości życia. Za pieniądze pochodzące ze wzrostu kupuje się społeczny spokój.

Jedynie wzrost pozwala łagodzić tlące się niezadowolenie pracowników. Dzięki niemu jest więcej pieniędzy na wypłaty, świadczenia społeczne i poprawę jakości życia. Za pieniądze pochodzące ze wzrostu kupuje się społeczny spokój.źródło: ShutterStock

Nie mówimy sobie prawdy. Chcemy się łudzić. Pocieszać. Nigdzie nie widać tego lepiej niż w obliczu zbliżającej się katastrofy klimatycznej. U wielu wywołała ona stan wzmożenia i gotowość, żeby coś zrobić.

Zgodnie z dominującym dziś indywidualizmem utrwala się przekonanie, że wszystko będzie dobrze, jeśli tylko każdy z nas przyjmie mocne postanowienie poprawy. Nie będzie mył zębów przy lejącej się z kranu wodzie, posegreguje śmieci, zrezygnuje z mięsa. Porzuci samochód na rzecz roweru, ograniczy konsumpcję. W myśli zasady: jeśli chcesz zmiany, zacznij od siebie. Chcemy gorąco wierzyć w to, że miliony takich jednostkowych przemian doprowadzą do wielkiej zmiany. Indywidualistyczny duch czasów każe nam bowiem myśleć, że wszystko zależy od jednostki. Czyżby?

magazyn okładka 3 stycznia 2020

magazyn okładka 3 stycznia 2020

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nie chcę dyskredytować wysiłków każdego, kto na własnym poletku próbuje się zmierzyć z groźbą katastrofy klimatycznej; ideały ekologicznego życia oceniam jako szlachetne i godne pochwały. Zarazem jednak uważam, że w przekonaniu, iż wszystko zależy od nas samych, tkwi wielkie przekłamanie. Że w rzeczywistości ktoś próbuje nas nabrać, odwrócić naszą uwagę od tego, gdzie faktycznie leży problem.

A nie leży on w tobie czy we mnie, drogi czytelniku. To problem systemu. Jego centrum stanowi współczesny kapitalizm. Jeśli pozostawimy go w obecnej formie, nie ma żadnych szans na powstrzymanie katastrofy klimatycznej. Kluczem do jej zapobieżenia jest bowiem głęboka zmiana gospodarcza. A także polityczna i kulturowa. Wszystko musi się zmienić, jeśli mamy ocaleć jako gatunek. Czy jesteśmy na to gotowi? Wątpię.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (4)

  • i to by było na tyle(2020-01-04 12:58) Zgłoś naruszenie 50

    To takie proste. Ma się tyle dzieci ile może się utrzymać. Biedacy i niewolnicy nie rozmnażają się z własnej woli. Rozmnażają się dzięki ogłupianiu ich przez kastę kapłańską płci obojga prawie wszystkich religii świata. Jak która stosuje środki antykoncepcyjne, to się zabrania. Każe rodzić dzieci z gwałtu i uszkodzone i zostawia się takie matki i dzieci samym sobie - czarna mafia i wielkie korporacje produkuje patologie ludzkie.

    Odpowiedz
  • ja(2020-01-04 22:55) Zgłoś naruszenie 31

    a dlaczego żeby przeczytać ten artykuł trzeba zapłacić - skoro Pan który go napisał opowiada się w nim przeciwko kapitalizmowi? Uczyniłby Szanowny Autor pierwszy krok ku zbawieniu ludzkości i zrezygnował z profitów...;)

    Odpowiedz
  • ton(2020-01-05 08:55) Zgłoś naruszenie 14

    Co 26 000 lat klimat na ziemi sam się zmieniał i będzie się zmieniał.Nikt i nic temu nie zaradzi.26 000 lat temu na terenach dzisiejszej Polski był lodowiec i go nie ma a teraz będzie pustynia .Z kosmosem marny pyle człowieczy nie wygrasz co najwyżej trochę mu możesz pomóc w ,,robocie,,.

    Odpowiedz
  • Darecki Lodz(2020-01-05 15:57) Zgłoś naruszenie 05

    Eco ...histeria ... Dlaczego takie gnioty są pyblikowane w Gazecie Prawnej? Co wspólnego te eco-brednie mają z prawem?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie