Autopromocja

Wożenie osadów ściekowych po Polsce da się ukrócić. Co więcej, z zyskiem dla gmin

ścieki
ściekiShutterStock
22 listopada 2019

Problem z zagospodarowaniem osadów ściekowych jest znacznie poważniejszy, niż to wynika z niedawnej awarii w warszawskiej oczyszczalni Czajka. Osady zamiast być przetwarzane czy spalane, wędrują setki kilometrów po Polsce m.in. dlatego, że koszty ich zagospodarowania znacznie wzrosły.

4376363-okladka-tgp-22-listopada-2019.png

Pilnie potrzebna dobra strategia

Jak na ironię przyczyną problemów samorządów z nieczystościami jest tendencja do tego, by ze ścieków usuwać jak najwięcej zanieczyszczeń, a mamy do czynienia z wieloletnimi zaniedbaniami w tym zakresie. – Im więcej zanieczyszczeń usuwamy, tym więcej produkujemy osadów ściekowych – wyjaśnia dr Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów, przewodniczący Rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie. Tylko że w kraju nie ma wystarczającej liczby obiektów przetwarzających ścieki. Tymczasem właściwy sposób postępowania z tymi substancjami pozwoliłby nie tylko na ochronę środowiska, lecz po części rozwiązałby problemy gmin z odpadami biodegradowalnymi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png