Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej zastąpi program stypendialny „Studia dla wybitnych”. Będzie nastawiona raczej na ściąganie naukowców zza granicy, niż na ich wysyłanie.
Od roku rząd może wysyłać studentów na uczelnie, które znajdują się w czołówce rankingu szanghajskiego. Z tej opcji co roku mogłoby skorzystać 100 osób, którym budżet ufundowałby zarówno czesne jak i pobyt za granicą, np. w Harvardzie czy Oksfordzie. Taką możliwość daje ustawa z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.). Do tej pory jednak nikt z niej nie skorzystał, bo rząd zawiesił program. – Może on doprowadzić do „drenażu mózgów”. Najlepszych studentów wyślemy na koszt budżetu państwa za granicę, a oni nigdy do nas nie wrócą. Pozbędziemy się elit – przekonywał minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. I zapowiedział, że wypracuje inne – bezpieczniejsze – dla Polski rozwiązanie.
Do tej pory jednak resort nauki nie stworzył dla studentów żadnej alternatywy. – Poza tym, że program „Studia dla wybitnych” został zawieszony do czasu wypracowania nowego rozwiązania, nie mamy żadnych szczegółowych informacji co dalej – mówi Ariel Wojciechowski, przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej.
Reklama
Jak dowiedział się DGP, środki, które miały być przeznaczone na jego utworzenie, resort nauki skieruje do Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Na razie jednak jeszcze trwają prace nad jej powołaniem. Ministerstwo nie określiło, jakie konkretnie programy stypendialne się w niej znajdą.
Wszystko wskazuje na to, że cel działania NAWA będzie odwrotny od programu „Studia dla wybitnych”. Resort zapowiedział bowiem, że agencja będzie odpowiedzialna za ujednolicenie programów stypendialnych oraz zachęcanie studentów zagranicznych do studiowania w Polsce.
NAWA ma być odpowiednikiem niemieckiej DAAD (Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej). – Będzie to agencja, która w sposób przemyślany i zgodny ze strategicznymi celami państwa prowadzić będzie politykę stypendialną: dofinansowanie wyjazdów polskich naukowców za granicę, finansowanie stypendiów dla zagranicznych studentów, doktorantów. Liczę też, że dzięki tej instytucji uda się sprowadzić do Polski wielu świetnie zapowiadających się młodych naukowców, którzy wyjechali z kraju i pracują na uniwersytetach całego świata – zapowiedział szef resortu nauki.
– Potrzebne są działania skierowane na ściąganie studentów czy naukowców z zagranicy. Ale jest też potrzebny program stypendialny, który pozwoli na wysyłanie najlepszych Polaków na prestiżowe uczelnie, bo to pozwala na rozwój naukowy rodzimych ośrodków akademickich – mówi Michał Moskal, przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów. I dodaje, że resort, nowelizując prawo o szkolnictwie wyższym, nie zdecydował się na wykreślenie zapisu, który umożliwia powołanie programu „Studia dla wybitnych”. – To daje nadzieję, że będzie on przywrócony. Jednak niepokojące jest to, że MNiSW zawiesiło go w grudniu i do tej pory nie wypracowało jego nowej koncepcji – wskazuje.