„Daleko idące zmiany w wielkoskalowych systemach teleinformatycznych obsługiwanych przez podmioty publiczne powinny zawsze być poprzedzone analizą ryzyka i oceną skutków dla ochrony danych towarzyszących proponowanym rozwiązaniom” – uważa prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).
Chodzi m.in. o zaproponowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) możliwość przeprowadzania części praktycznej egzaminu zawodowego z wykorzystaniem narzędzi elektronicznych czy wnoszenia do sal egzaminacyjnych urządzeń z aplikacjami monitorującymi stan zdrowia zdającego.
W ocenie UODO należy doprecyzować, czy – w przypadku egzaminów zawodowych – będzie można wykorzystywać dowolną aplikację monitorującą np. poziom cukru zdającego na prywatnych smartfonach osób zdających, czy określony program będzie udostępniać podmiot prowadzący egzamin – na jego urządzeniach. Ze względu na szczególny charakter danych zdrowotnych – według UODO – powinno zostać uregulowane również, czy ich przetwarzanie będzie prowadzone w czasie rzeczywistym i w jaki sposób będzie utrwalane oraz kto będzie ich administratorem. W przypadku wnoszenia urządzeń z takimi aplikacjami na egzamin ósmoklasisty czy maturę – urząd przypomina, że nie wystarczy określić warunki korzystania z nich w komunikacie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Konieczne jest wskazanie, że te dane będą przetwarzane zgodnie z przepisami powszechnie obowiązującego prawa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.