Autopromocja

Wróbel: Wojna o szkołę i polityczna kariera [OPINIA]

Jan Wróbel
Jan WróbelDziennik Gazeta Prawna
17 lutego 2023

Zainteresowanie prawicowców szkołą, a już zwłaszcza jej przekazem historyczno-politycznym, jest często tłumaczone jako objaw rzekomo typowej dla nich mentalności indoktrynacyjnej. Oto MY, liberalno-demokratyczny mainstream, z założenia bronimy obiektywizmu nauczania (tak jak rozumiemy obiektywizm, po swojemu). Natomiast ONI, prawicowcy-nacjonaliści-fundamentaliści, chcą narzucać wszystkim, zlituj się Istoto Najwyższa, swój światopogląd.

 

Dla liberalno-demokratycznego środowiska istnienie Czarnków, Rzymkowskich i Roszkowskich jest darem niebios. Ich agresywny i nieraz komiczny sposób artykułowania prawicowych myśli prowokuje inteligenta do obrony podstawowych zasad polskiej inteligenckiej kultury. Jednocześnie pozwala niejako nie zauważać zagrożenia symbolizowanego przez wariactwo zwolenników kolejnych form cancel culture, nieodrodnych dzieci stalinowskiego ZMP. Uczciwie mówiąc, w czasach, w których kolejne zakapiory kolejnych prądów ideologiczno-płciowych rzucają się nawet na własnych towarzyszy z zajadłością piranii, kierowałbym uwagę polskiej inteligencji w tę stronę... No, tak, ale gros tej inteligencji zdecydowanie woli być prześladowane przez prawicę niż przez agresywną młodzież (bardzo) lewicową. To pierwsze oznacza liczne gesty solidarności oraz zyskanie prestiżu ofiary. To drugie oznacza wiele przykrości bez zysku. Bo prawicowa mniejszość będzie zacierać ręce, że dzieci lewicy pożerają tatę i mamę, a nieprawicowa większość będzie siedziała cicho – bo nie wiadomo, czy solidarność z atakowanym przez kancelistów nie zostanie potraktowana jako stawanie po jednej stronie z PiS.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png