Organizatorami akcji "Kartka do Czarnka" są Wolna Szkoła, Akcja Demokracja i Komitet Obrony Demokracji. Szczegóły akcji przedstawiono w poniedziałek na konferencji prasowej w miasteczku edukacyjnym w Warszawie.

Jak wyjaśniła Anną Schmidt-Fic z Wolnej Szkoły, chodzi o "skomunikowanie się z panem ministrem, obywatelek i obywateli, którzy są zaniepokojeni tym, co zastały w szkołach ich dzieci po powrocie po wakacjach".

"Niepokoi nas to, że w szkołach brakuje nauczycieli, że dzieci mają zastępstwa, że na lekcje przychodzą nauczyciele innych przedmiotów, że dzieci są zwalniane" – powiedziała.

Reklama

Mówiła, że na brak nauczycieli wskazywały od dawna organizacje związane z edukacją. "Jesteśmy świadkami kryzysu kadrowego – nauczyciele odchodzą z pracy. Chcemy dobrej edukacji dla naszych dzieci. Chcemy mieć lekcje dla naszych dzieci, a nie zastępstwa".

Reklama

Zapowiedziała, że w ramach akcji 14 października, w Dniu Edukacji Narodowej, we wszystkich 16 miastach wojewódzkich o godzinie 9.00 odbędą się manifestacje, podczas których wszyscy chętni będą mogli podpisać przygotowane specjalne kartki adresowane do ministra i wrzucić je do czarnych skrzynek, które później zostaną zaniesione do sekretariatu kuratorium z prośbą o przekazanie ministrowi.

Na awersie karki na czerwonym tle umieszczono datę 14 października 2022 r. i napis Kartka do Czarnka. Na rewersie można przeczytać: "Szanowny Panie Ministrze! Gdzie są ci nauczyciele? Brakuje ich w szkołach i przedszkolach. Oczekuję podjęcia pilnych działań. Z poważaniem (tu jest miejsce na podpis).". W miejscu na dane adresata podano: Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek MEiN, Warszawa. W miejscu znaczka pocztowego jest narysowany znaczek z sercem i tekstem: "Spieszmy się kochać nauczycieli, tak szybko odchodzą".

Schmidt-Fic poinformowała, że niezależnie od papierowych kartek pocztowych można wysłać kartki do ministra drogą elektroniczną. Dodała, że zarówno na jednych, jak i na drugich kartkach można pisać do ministra edukacji i nauki również o innych problemach, jakie dotykają polską edukację.

"Dostrzegamy wiele innych problemów, którymi także nie zajmuje się pan minister Czarnek. Nasze dzieci mają przepełnione plecaki – nadal nie rozwiązano tego, a przecież żyjemy w XXI w. i każde dziecko powinno mieć nośnik, który pozwala korzystać z podręcznika elektronicznego (...). Nasze dzieci popołudniami nie mogą pójść na spacer, bo muszą odrabiać zadania domowe, pędzić z materiałem, bo podstawy programowe są koszmarnie przeładowane. Tym problemem – zgłaszanym przez środowiska edukacyjne – również nie zajął się pan minister" – mówiła Schmidt-Fic.

"Nie ma też należytej opieki psychologicznej, której potrzebują dzieci po pandemii i w trudnym czasie wojennym, co powoduje ogromne lęki u dzieci. Oczekujemy, że nie tylko na nauczycieli spadnie pomoc nam rodzicom w dawaniu wsparcia naszym dzieciom, ale będzie to profesjonalna opieka psychologiczna" – dodała.

Dzień Edukacji Narodowej obchodzony jest 14 października w rocznicę powstania w 1773 r. Komisji Edukacji Narodowej, pierwszego w Europie ministerstwa oświaty, która zajęła się reformowaniem szkolnictwa w Polsce. Został wprowadzony w 1982 r. w miejsce obchodzonego wcześniej Dnia Nauczyciela. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka