Pierwotnie zmiany zakładały m.in. wzrost pensum i podwyższenie uposażeń od września o blisko 30 proc. Nie udało się jednak dojść w tej sprawie do porozumienia ze związkami zawodowymi i samorządami. Jak pisaliśmy (m.in. „Nowelizacja karty uwolni podwyżki”, DGP nr 31/2022), szef resortu edukacji zapowiedział więc, że projekt w sprawie podwyżek przygotują posłowie PiS. Tym samym zostaną ominięte konsultacje.
Tak też się stało – pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji pragmatyki zawodowej nauczycieli odbyło się wczoraj w sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży. Ogranicza się on do zwiększenia średniej płacy o 4,4 proc. i uruchomienia rezerwy budżetowej na oświatę, która docelowo ma wynosić 3,7 mld zł. Z tego 700 mln zł ma trafić na pomoc psychologiczno-pedagogiczną, a ok. 1,7 mld zł na tegoroczne podwyżki, które mają być wypłacone nauczycielom już od maja. Ten wzrost średniej płacy ma obowiązywać do końca 2022 r. Dopiero w kolejnym roku rząd do tej podwyżki dostosuje kwotę bazową, która jest określana w ustawie budżetowej. Dzięki takiemu mechanizmowi nie ma konieczności nowelizacji budżetu, wystarczy kilka zmian w Karcie nauczyciela.