W pierwszej wersji projektu zaproponowano m.in. wydłużenie nauki w tym zawodzie z roku do dwóch lat. Pomysł ten spotkał się z ostrym sprzeciwem ekspertów. Polska Federacja Szpitali wskazywała, że już teraz brakuje personelu do opieki nad chorymi, a dodatkowy rok kształcenia jeszcze opóźni wejście nowych osób na rynek pracy. Ostatecznie resort zgodził się, aby kształcenie trwało półtora roku.
– To jest jeszcze do przyjęcia. Martwi natomiast uniemożliwienie kształcenia kandydatów na opiekunów na kursach zawodowych – mówi dyrektor Sławomir Górecki, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Województwa Łódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim.
Reklama
Zgodnie z planami ministerstwa opiekunowie medyczni, którzy rozpoczną naukę od września, będą mogli kształcić się jedynie w formie dziennej i stacjonarnej. To utrudni dokształcanie osobom, które już pracują. Dotychczas, z uwagi na braki na rynku pracy, często stosowaną praktyką było podnoszenie kwalifikacji, np. przez pracowników domów pomocy społecznej, właśnie na takich kursach.
– Cieszą się one zainteresowaniem. Podejmują je bowiem osoby, które chcą się dokształcić, dzięki nim mogą połączyć naukę z innymi obowiązkami. Dlatego negatywnie oceniam tę zmianę – podkreśla Sławomir Górecki.
Znowelizowane rozporządzenie wprowadza również do systemu oświaty cztery nowe zawody: technik dekarstwa, technik robotyk, podolog i technik stylista. O te kierunki zabiegali pracodawcy. Przykładowo Polskie Stowarzyszenie Dekarzy skarży się na niedobór pracowników. Obecnie uczniów do wyboru tego fachu zniechęca m.in. brak drożności kształcenia. Wprowadzenie do klasyfikacji szkolnictwa branżowego zawodu nauczanego na poziomie technika pozwoli uczniom kształcącym się w tej profesji na kontynuowanie nauki. Uzyskają nie tylko dyplom zawodowy, ale będą mogli podejść do egzaminu maturalnego.
Zmiany mają wejść w życie 1 września 2021 r.
Etap legislacyjny
Projekt rozporządzenia po konsultacjach