Czechom, Niemcom, Słowakom i Szwajcarom udało się zwiększyć odsetek kobiet na politechnikach.
Kiedy w 2013 r. naukowcy z Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) ogłaszali odkrycie cząstki Higgsa, świat zobaczył szczęśliwych fizyków zgromadzonych w gigantycznym audytorium. W tym obrazku wieńczącym ponad pół wieku teoretycznych i praktycznych wysiłków jedna rzecz była zastanawiająca. Znakomitą większość osób zgromadzonych w audytorium stanowili mężczyźni.
– W ciągu ostatniej dekady udało nam się zwiększyć liczbę kobiet pracujących w organizacji z 17 proc. do 20 proc. – cieszył się w specjalnym komunikacie z okazji Dnia Kobiet rzecznik CERN Rolf Heuer. Przyznał jednak, że równowagę między płciami najszybciej udało się osiągnąć wśród pracowników administracyjnych, choć postęp wśród inżynierów, techników i pracowników badawczych ocenił jako „znaczący”.