Od września rodzice będą płacić za godzinę pobytu dziecka w przedszkolu najwyżej 1 zł. W zamian samorządy otrzymają od państwa dotację na wychowanie przedszkolne. Do tej pory każda gmina indywidualnie ustalała wysokość opłat. Zgodnie z nowymi przepisami wszystkie samorządy dostaną do końca roku po 414 zł na każde dziecko. I choć gminy narzekają, że na tym stracą, z sondy DGP wynika, że część może na zmianie zarobić. Dotyczy to przede wszystkich tych, które do tej pory pobierały niskie opłaty za przedszkola.
Urzędnicy z ratusza w Łodzi wyliczyli, że choć jednozłotówkowe opłaty spowodują zmniejszenie dochodów budżetu o ponad 3 mln zł, to jednocześnie dotacja celowa z budżetu państwa wyniesie aż 8,7 mln zł. To oznacza, że miasto „zarobi” na tym niemal 6 mln zł. W stolicy wpływy z opłat rodziców do budżetu miasta zmniejszą się w 2013 r. o 11 mln zł. – Kwota dotacji z budżetu państwa, zarówno w 2013 r., jak i w 2014 r., będzie jednak wyższa niż spadek dochodów – przyznaje rzeczniczka urzędu miasta Katarzyna Pienkowska.
Część samorządów będzie jednak zmuszona dokładać. – Największe różnice odczują te miasta, które pobierały wysokie opłaty od rodziców w zeszłym roku – mówi Barbara Czołowska, naczelnik wydziału oświaty w Lublinie. Jej miasto akurat wyjdzie na plus, stratne za to będą m.in. Białystok i Gdańsk. W podlaskiej stolicy planowane dochody z tytułu opłat wnoszonych przez rodziców w 2013 r. zmniejszą się o ok. 4 mln zł, a dotacja wyniesie ok. 3 mln zł. W Gdańsku różnica wyniesie w tym roku 1,38 mln zł.