Tylko duże miasta zapewnią atrakcje dla uczniów, którzy w czasie zimowej przerwy pozostają w domu. W niewielkich miejscowościach mogą najczęściej liczyć na zajęcia w świetlicach. Najbiedniejsze gminy nawet na to nie mają pieniędzy w swoich budżetach.
Od poniedziałku dla dzieci i młodzieży z pięciu województw rozpoczynają się dwutygodniowe ferie. Szkoły w tym czasie nie mają obowiązku prowadzenia zajęć opiekuńczo-wychowawczych. Dlatego gminne wydziały edukacji starają się przygotować dodatkowe zajęcia dla uczniów, którzy nie wyjeżdżają na zimowiska. W Warszawie od lat organizowane są bezpłatne zajęcia sportowe, edukacyjne i kulturalne w ramach akcji „Zima w mieście”.
– W ubiegłym roku wydaliśmy na ten cel 2,5 mln zł. Podobnie będzie w tym roku – wyjaśnia Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.