Podnoszeniem kwalifikacji nie są zainteresowani ani pracodawcy, ani pracownicy. Dla tych pierwszych szkolenia to dodatkowy koszt, dla drugich – kłopot.
Przedsiębiorcy nie szkolą swoich pracowników, nawet jeżeli mogą to zrobić za pieniądze z urzędów pracy. Taki wniosek płynie z danych resortu pracy. Do maja tego roku wszystkie pośredniaki wydały zaledwie 3,5 tys. zł na zrekompensowanie firmom kosztów szkolenia pracownika. To oznacza, że z takiego dotowanego kursu skorzystała zaledwie jedna osoba (dofinansowanie jest bowiem liczone od wysokości średniej płacy). Nie lepiej było dwa lata temu, kiedy padł rekord. Wtedy urzędy pracy zrekompensowały firmom szkolenia na kwotę 280 tys. zł. – czyli przeszkolono około 80 osób. Powody takiej sytuacji są dwa – firmy nie są zainteresowane dokształcaniem pracowników (szczególnie małe, a tych jest w Polsce najwięcej) oraz nie prowadzą zakładowych funduszy szkoleniowych (ZFS), co jest wymogiem (poza wyjątkami) uzyskania rekompensaty z urzędu pracy.

(Nie)opłacalne szkolenia