Obcokrajowcy z tymczasowym zaświadczeniem tożsamości mają prawo do świadczenia z programu „Dobry start”, bo przepisy rozporządzenia, które im to uniemożliwiają, zostały wydane niezgodnie z prawem.
Reklama
Tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), który rozpatrywał skargę kasacyjną dotyczącą świadczenia na wyprawkę szkolną. Wniosek o jego przyznanie złożył cudzoziemiec. Urząd jednej z dzielnic Warszawy wezwał go do dołączenia karty pobytu. W odpowiedzi rodzic wyjaśnił swoją indywidualną sytuację i przedstawił tymczasowe zaświadczenie tożsamości, potwierdzające fakt ubiegania się o ochronę międzynarodową na terenie Polski. Organ pozostawił jego wniosek bez rozpatrzenia, a samorządowe kolegium odwoławcze (SKO) skierowane przez cudzoziemca ponaglenie uznało za bezzasadne.
W efekcie złożył on skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. Została ona uwzględniona. Sąd zwrócił uwagę, że par. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych zasad realizacji rządowego programu „Dobry start” (Dz.U. poz. 1061 ze zm.) określa krąg osób – w tym cudzoziemców, uprawnionych do 300 zł na wyprawkę szkolną i nie ma wśród nich tych, którzy starają się w Polsce o ochronę międzynarodową. Jednak co ważne, to rozporządzenie zostało wydane na podstawie przepisów ustawy z 9 lipca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 821). Jej art. 5 ust. 1 pkt 5 wymienia zaś obcokrajowców starających się w Polsce o ochronę międzynarodową. Dlatego zdaniem WSA takie wykluczenie świadczy o tym, że rozporządzenie, określając w par. 2 zakres podmiotowy beneficjentów świadczenia 300+, zostało wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej.
Skargę kasacyjną na wyrok WSA złożył prezydent Warszawy, argumentując, że w związku z brakiem dostarczenia w wyznaczonym terminie odpowiedniego dokumentu pobytowego wniosek zgodnie z par. 26 ust. 2 rozporządzenia jest pozostawiany bez rozpatrzenia. Ponadto w sprawie należało uwzględnić przepisy, na podstawie których obcokrajowiec otrzymał tymczasowe zaświadczenie tożsamości. Te przewidują przyznanie mu pomocy socjalnej, m.in. w przypadku posiadania dzieci objętych nauką i opieką w publicznych placówkach oświaty. Przyznanie 300+ prowadziłoby więc do podwójnego finansowania obcokrajowca ze środków publicznych.
NSA uznał, że stanowisko samorządu jest błędne i oddalił skargę kasacyjną, przyznając rację sądowi pierwszej instancji w odniesieniu do kwestii wykroczenia w rozporządzeniu poza zakres delegacji wynikający z ustawy z 9 czerwca 2011 r. NSA podkreślił, że rząd był upoważniony tylko do określenia zasad funkcjonowania programu „Dobry start” i nie może to być uznane za stworzenie możliwości do dokonywania zmian w stosunku do treści ustawy. W konsekwencji par. 2 rozporządzenia narusza też przepisy konstytucji, które definiują pojęcie delegacji ustawowej i wskazują na hierarchię aktów prawnych. Jednocześnie w ocenie NSA prezydentowi miasta trzeba przyznać rację w takim sensie, że rozpatrując wniosek cudzoziemca, był zobligowany zastosować przepisy rozporządzenia. Organy administracji publicznej nie mają bowiem kompetencji do oceny zgodności aktów prawnych z ustawami. Natomiast gdy w konkretnej sprawie to sąd, który jest związany tylko konstytucją i ustawami, zobowiąże urząd do odstąpienia od stosowania regulacji rozporządzenia, to powinien zastosować je we wskazany przez niego sposób, który nie będzie kolidował z aktem hierarchicznie wyższym.

orzecznictwo

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 2734/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia