statystyki

Polska szkoła nie uczy kreatywności. Emilewicz o wyzwaniach dla edukacji [WYWIAD]

autor: Klara Klinger, Dominika Sikora27.03.2019, 07:41; Aktualizacja: 27.03.2019, 07:51
szkoła

Szkoła nie uczy kreatywności i samodzielnego myślenia.źródło: ShutterStock

Emilewicz: Należy położyć większy nacisk na kreatywność i umiejętność podejmowania ryzyka.

Szkoła nie uczy kreatywności i samodzielnego myślenia. Nauczycielom często bardziej zależy na przekazywaniu wiedzy książkowej niż na inspirowaniu. To tylko jedne z wielu z wniosków, które pojawiają się w Państwa raporcie.

Nauczyciele muszą przede wszystkim realizować podstawę programową, bo są rozliczani m.in. z tego, ile dzieci zdaje testy i egzaminy i z jakim efektem. W międzynarodowym rankingu PISA, który sprawdza różne umiejętności 15-latków, nasi uczniowie osiągają dobre wyniki – ale proszę spojrzeć, w jakich obszarach. Głównie w testach. W matematyce. W zakresie kompetencji miękkich (np. dotyczących zdolności do współpracy) wypadamy gorzej. Tymczasem to one mają coraz większe znaczenie. W firmach, których działalność opiera się na nowoczesnych technologiach, potrzebujemy pracowników, którzy potrafią rozwiązywać problemy, pracować w grupie, wykazywać się kreatywnością.

W polskiej szkole zawsze stawialiśmy na wiedzę.

To prawda. I to jest bardzo ważne. Z drugiej strony potem, kiedy te dzieciaki wchodzą na rynek pracy, to – oczywiście mówię o średniej – widać często niechęć do podejmowania ryzyka czy do współpracy. To są zaś umiejętności, które się nabywa m.in. na etapie edukacji, i to od samego jej początku. Wydłużenie cyklu kształcenia może sprzyjać rozwijaniu właśnie takich kompetencji miękkich. Z opracowanego dla nas raportu wynika, że ich kształtowanie powinno mieć miejsce w ramach istniejących przedmiotów nauczania. A więc, ucząc się matematyki, powinniśmy np. poznawać różne sposoby rozwiązywania problemów, a analizując fakty historyczne, uczyć się wyciągania wniosków i pracy w grupie. Ucząc się nowych treści, powinniśmy też myśleć, jak ta nowa wiedza może nam się przydać w praktyce.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Kreatywność minus dla rządu(2019-03-27 08:30) Zgłoś naruszenie 133

    Kreatywność nie była doceniana od komuny. A teraz wracamy do "czy się stoi czy się leży 2000 się należy" według zasady kto nie chce pracować dostanie 500 lub 2000 plus. Zrównanie dochodów części niepracującego społeczeństwa z zarobkami nauczycieli to wielka kreatywność obecnej władzy. Kreatywne rozdawanie publicznych pieniędzy nie sprzyja rozwojowi Polaków i Polski. A jak to rozwija gospodarkę narodową i finanse kraju?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • to prawda(2019-03-27 09:25) Zgłoś naruszenie 92

    W polskiej szkole kuje się na pamięć definicje. Szczególnie bajki o historii są ciekawe. Wciska się dzieciom bajanie, niewiele mające wspólnego z rzeczywistością, której z resztą sami nie znamy, bo tam nie byliśmy. Zero wniosków, zero hipotez - tylko kucie.

    Odpowiedz
  • cvb(2019-03-27 09:29) Zgłoś naruszenie 93

    "Nauczycielom często bardziej zależy na przekazywaniu wiedzy książkowej niż na inspirowaniu." Jest to całkowitą bzdurą. Nie jest winą nauczycieli, że ktoś bliżej nieokreślony wymyślił taką a nie inną podstawę programową, której ani uczniowie ani nauczyciele nie są w stanie zrealizować. Przy tym wszystkim brakuje już miejsca i czasu na dodatkowe działania. W MEN powinni sie opamiętać, ale tam myślą tylko o wyborach. Nauczyciele strajkują o pieniądze bo tylko na to zezwala im prawo ale wystarczy się zagłębić w to co piszą na grupach, że nie tylko o pieniądze chodzi. Chodzi przede wszystkim o szacunek ze strony rządu dla nich i pozostawienie przestrzeni do pracy i zapewnienie stabilności, a nie zmienianie co chwilę zasad. W takich warunkach prawie nie da się już pracować. Minister MSWiA co by się nie działo będzie bronił swoich podwładnych policjantów, minister z MEN gnoi jak może swoich publicznie, a na drodze służbowej ma ich gdzieś.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nk(2019-03-27 10:11) Zgłoś naruszenie 71

    Z tą podstawą programową i tak marnie opłacanymi nauczycielami i tak mamy więcej niż na to zasługujemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wkurzona(2019-03-27 11:23) Zgłoś naruszenie 63

    Czyż byśmy mieli kolejną ekspertkę od edukacji?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • alelleuja i do przodu(2019-03-27 15:13) Zgłoś naruszenie 35

    Kreatywność jest zwalczana wśród ludzi czarnej mafii od ponad 2 tys. lat. Ksiądz stale międli te same teksty, które urozmaica grzebaniem w majtkach dzieci,młodzieży, dorosłych, a nawet zakonnic. Wymyślono sakramenty, grzechy - kreatywność tych ludzi to zmiana stawek za usługi i stałe wykluczanie tych co nie z nimi.

    Odpowiedz
  • Wkurzona(2019-03-28 10:16) Zgłoś naruszenie 10

    Do Ola -skąd ten wniosek o platformersie(tak chyba miało być?).Ja jestem wkurzona bo bo specjalistów od oświaty na pęczki.Kto ma komputer z internetem to już reformuje.To czemu jest tak żle ? Wszyscy wiedzą jak ma być tylko nikt tego nie robi?

    Odpowiedz
  • Wojtek Sz.(2019-03-28 18:56) Zgłoś naruszenie 00

    Zalewska to zły policjant, a Emilewicz to dobry policjant. Ten raport nie przez przypadek wyszedł spoza resortu edukacji. To rozmyślne działania polityków, po to by powiedzieć, że jednak chcą dobrze niezależnie od tego czy ktoś lubi Emilewicz, czy Zalewską. To jest gra już czysto wyborcza, a po wyborach i tak zrobią co uważają, a obywatel znów będzie w d...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane