Do katalogu kierunków prowadzonych obligatoryjnie jako studia jednolite magisterskie należy dołączyć psychologię – wskazuje Krajowa Reprezentacja Doktorantów w opinii do rozporządzenia w sprawie studiów.
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego reguluje kwestie ujęte do tej pory w pięciu innych aktach wykonawczych. Określa m.in. kierunki, jakie muszą być prowadzone jako jednolite studia magisterskie oraz te, które mogą zostać zrealizowane w takim trybie.
W ocenie Krajowej Reprezentacji Doktorantów do katalogu tych pierwszych powinna zostać włączona psychologia. Po pierwsze, jak wskazują, trzeba mieć na uwadze szczególną rolę tego zawodu. I to nie tylko ze względu na to, iż jest to zawód zaufania publicznego, ale także z powodu wpływu, jaki może mieć praca psychologa na osobę, której świadczy on swoje usługi. Słabe przyuczenie do tej profesji może przynieść opłakane skutki dla pacjentów. Zdaniem KRD psychologia jest kierunkiem, w ramach którego nierealne jest przekazanie kompleksowej i uporządkowanej wiedzy wyłącznie w toku studiów I albo II stopnia. Dlatego też zasadne wydaje się, by studia te prowadzone były w obligatoryjnej formule jednolitych magisterskich, co pozwoli na lepsze przygotowanie tych osób do wykonywania pracy zawodowej.
Reklama
Ważne Słabe przyuczenie do zawodu psychologa może przynieść opłakane skutki pacjentom, szczególnie w kontekście wzrostu znaczenia i skali problemów psychicznych we współczesnych społeczeństwach
Doktoranci wskazują również, że psychologia ma wiele wspólnego z innymi kierunkami, na których kształcenie w takim trybie jest obligatoryjne (np. lekarskim, lekarsko-dentystycznym, analityką medyczną, farmacją czy fizjoterapią). Jest to kierunek związany z większością tych samych dóbr osobistych, z którymi stykają się lub które chronią osoby po ukończeniu wskazanych studiów, takich jak zdrowie, życie, prywatność, prawidłowy rozwój psychofizyczny.

Reklama
Poza tym – jak zwracają uwagę doktoranci – w Polsce od lat istnieje problem związany z funkcjonowaniem przewidzianego w ustawie, ale niepowołanego dotąd samorządu zawodowego psychologów. W efekcie brakuje realnej możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności dyscyplinarnej przed organem samorządu zawodowego, nie ma też opcji weryfikowania kompetencji osób świadczących tego typu usługi. Taka sytuacja sprawia, że psychologiem jest po prostu każdy, kto ukończył studia na takim kierunku.
Na ten problem zwracał ostatnio uwagę także rzecznik praw dziecka Marek Michalak. W wystąpieniu do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej wskazywał, że brak jasnych przepisów dotyczących zawodu psychologa rodzi wiele problemów. Chodzi m.in. o brak list psychologów, określonych standardów wykonywania tego zawodu i organu sprawującego nadzór nad jego wykonywaniem. W efekcie często dochodzi do naruszania praw – zarówno osób korzystających z ich usług, jak i samych psychologów. W ocenie Marka Michalaka stworzenie spójnej i precyzyjnej regulacji dla tej grupy zawodowej powinno być priorytetem.
Etap legislacyjny
Projekt rozporządzenia w konsultacjach