Rzecznik praw obywatelskich uważa, że zasady naboru na studia są niezgodne z konstytucją. Domaga się zmiany przepisów. A to dlatego, że maturzyści, których praca maturalna została źle sprawdzona, mają problem z terminowym złożeniem świadectwa dojrzałości w procesie rekrutacji na studia. W tej sprawie dr Adam Bodnar wystąpił do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Reklama
Zastrzeżenia RPO wzbudził art. 169 ust. 2a – Prawa o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1842 ze zm.). Przepis ten rodzi niejasności w toku tworzenia przez uczelnie uchwał w sprawie warunków, trybu oraz terminów rozpoczęcia i zakończenia rekrutacji na I rok studiów. Musi być w nich uwzględniona możliwość rekrutacji uzupełniającej dla tych, którzy odwołali się od wyniku matury. Zdarza się jednak, że uchwały przewidują rekrutację uzupełniającą tylko na wypadek, gdy nie zostanie wypełniony limit miejsc na studiach, albo uzależniają jej przeprowadzenie od decyzji władz szkoły.
Zdaniem RPO takie przypadki to efekt niepoprawnej redakcji art. 169 ust. 2a. Z jego literalnego brzmienia, jak i z uzasadnienia sporządzonego na etapie wprowadzania zmian, nie wynika bezwzględny obowiązek przeprowadzenia rekrutacji uzupełniającej, a jedynie jej możliwość.
Artykuł 169 ust. 2a budzi wątpliwości także z tego względu, że przewiduje możliwość wzięcia udziału w rekrutacji uzupełniającej tylko kandydatów, którym w wyniku odwołania podniesiono wynik matury (w związku z pozytywnym rozstrzygnięciem Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego). Przepis wyklucza zaś udział tych, którym wynik został podwyższony w związku z wnioskiem o weryfikację sumy punktów, skierowanym do dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej.
„Obowiązujące rozwiązanie prawne w odniesieniu do absolwentów, których praca maturalna została błędnie sprawdzona (...), może stanowić naruszenie prawa do równego dostępu do edukacji wyższej, bowiem nie gwarantuje możliwości wzięcia udziału w rekrutacji na studia wszystkim pokrzywdzonym maturzystom. W związku z powyższym zwracam się do ministra nauki z prośbą o analizę problemu, przedstawienie szczegółowych wyjaśnień w sprawie oraz wzięcie powyższych wątpliwości pod uwagę w trakcie prac legislacyjnych nad reformą szkolnictwa wyższego” – domaga się dr Bodnar.