W środę zaraz po rozpoczęciu posiedzenia Sejmu posłanka Urszula Augustyn (P0) złożyła wniosek do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o zarządzenie przerwy i zwołanie Konwentu Seniorów. Przypomniała, że pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum ws. reformy edukacji zebrano odpowiednią liczbę podpisów. Dlatego - jak mówiła - wniosek ten powinien być procedowany "na najbliższym posiedzeniu Sejmu". "Mam nadzieję, że Konwent Seniorów przychyli się do tego zdania, nie będzie wszakże podważał osobistego podpisu pana marszałka, który tę ilość podpisów potrzebnych do złożenia wniosku potwierdził" - mówiła.

Według niej, "każdy dzień obowiązywania zaplanowanej do realizacji dopiero od 1 września ustawy jest dniem rujnującym polską edukację". "Mam nadzieję, że pan marszałek nie będzie przykładał ręki do faktu, który stwierdza pani premier, że na referendum jest za późno - otóż nie jest za późno i proszę pana marszałka, aby tej decyzji absolutnie nie przedłużał" - powiedziała Augustyn.

Wówczas głos zabrała minister edukacji. Jak zaznaczyła, nie może pozwolić na to, by "półprawdy, nieprawdy i manipulacje - tak jak to się dzieje od półtora roku - zawisły w przestrzeni publicznej bez odpowiedzi". "Ja wiem, że poprzedni rząd Platformy Obywatelskiej i PSL przyzwyczaił obywateli do tego, że państwo jest teoretyczne, że pisze się jakiś tekst, pisze się ustawę, a później ktoś, bliżej nieokreślony, tę ustawę wdraża" - powiedziała.

Reklama

Zalewska przypomniała, że ustawa Prawo oświatowe wprowadzająca nowy ustrój oświaty, w tym nową strukturę szkół, została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 9 stycznia. Jak podkreśliła, ustawa "działa po wcześniejszej półrocznej debacie i konsultacjach społecznych". Zaznaczyła, że do końca marca samorządy przyjęły uchwały w sprawie nowej sieci szkół dostosowanej do nowej struktury. "Przekształcono gimnazja - a nie zlikwidowano - w szkoły podstawowe, licea ogólnokształcące lub włączono do szkół podstawowych" - powiedziała.

Szefowa MEN przypomniała także, że 14 lutego podpisała nową podstawę programową kształcenia ogólnego dla 8-letniej szkoły podstawowej. "W tej chwili większość nauczycieli, szczególnie z roczników wrażliwych - z klasy I, IV i VII szkoły podstawowej - są już przeszkoleni" - dodała. Podała, że do ministerstwa wpłynęło 170 wniosków o dopuszczenie nowych podręczników do użytku szkolnego. "Do wakacji podręczniki jak zwykle zostaną zaoferowane rodzicom" - zapowiedziała. Minister zapewniła, że monitorowane są kwestie związane z zatrudnieniem nauczycieli. Podała, że jest dla nich dodatkowych 9 tys. ofert pracy.

Reklama

"Za moment przedstawimy państwu dwie ustawy: o finansowaniu oświaty, by odpowiedzieć na apele samorządowców, i ustawę Karta Nauczyciela, by pokazać, jak nowoczesna powinna być Karta Nauczyciela" - powiedziała.

"Prawo Oświatowe w państwie prawa działa, reforma została wdrożona" - podkreśliła Zalewska

Wniosek o przerwę zgłoszony przez posłankę PO ostatecznie nie został przez Sejm przyjęty.

Z inicjatywą przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum ws. reformy edukacji wystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego. Pod koniec stycznia zawiązał się komitet referendalny, w którego skład weszli przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych. Zebrały ponad 910,5 tys. podpisów pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji. Pytanie referendalne, pod którym zbierano podpisy, brzmi: "Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?".

Wniosek wraz z podpisami złożono w Sejmie 20 kwietnia. Zgodnie z konstytucją, referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm lub prezydent za zgodą Senatu.

Reforma edukacji, w ramach której zostanie zmieniona m.in. struktura szkół, rozpocznie się w roku szkolnym 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja mają zostać zlikwidowane