Szablonowa apelacja nie wystarczy, żeby zdać egzamin adwokacki. Trzeba napisać taką pracę, która mogłaby funkcjonować w praktyce – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Aplikantka nie zdała dwóch z pięciu części egzaminu adwokackiego, co zaważyło na negatywnym wyniku całego egzaminu. Jednym z zadań było przygotowanie apelacji od wyroku oddalającego powództwo o zadośćuczynienie. W kazusie chodziło o sprawę osoby, która została zakażona wirusem WZW typu C, co mogło mieć wpływ na rozwój choroby nowotworowej. Egzaminatorzy sprawdzający uznali, że staranność, język i styl pracy jest poniżej wymaganego poziomu.
Aplikantka odwołała się od tej uchwały.