Czy istnieją specjalne przepisy dla narciarzy

Gdy na stokach jest tłok, łatwo o wypadek. Jedni pędzą na złamanie karku, inni powoli snują się w poprzek stoku. Czy wiadomo, kto komu ustępuje, a kto ma pierwszeństwo?

TAK

Podstawowym dokumentem dla narciarzy jest Kodeks FIS (Fédération Internationale de Ski, Międzynarodowa Federacja Narciarska). To zbiór reguł obowiązujących na stokach całego świata, także u nas (patrz ramka). Generalną zasadą jest, że jadący z góry powinien udzielić pierwszeństwa temu, kto jest poniżej. Wyprzedzać można z obu stron, ale trzeba zachować taki odstęp, który pozwoli jadącemu niżej (on nie widzi, co się dzieje ponad nim), wykonywać dowolne manewry, nawet najbardziej nieprzewidywalne. W wielkim skrócie powtarza te zasady ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach (...).

Podstawa prawna

Kodeks FIS

Art. 4 ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (Dz.U. z 2011 r. nr 208, poz. 1241 ze zm.).

Czy mogę sobie pozwolić na piwko na stoku

Na większości terenów narciarskich znajdują się bary, w których podawane są alkohole. Czy wolno jeździć „po spożyciu”?

NIE

Jazda na nartach lub snowboardzie w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego jest zabroniona. Oznacza to, że osoba, która ma we krwi ponad 0,5 promila alkoholu nie ma prawa korzystać z tras zjazdowych. Nieprzestrzegającym zakazu grozi grzywna do 5 tys. zł. Policjanci patrolujący stoki albo wezwani przez pracowników ośrodka mają prawo zbadać narciarzy alkomatem. Natomiast zarządca stoku narciarskiego, który zobaczy narciarza pod wyraźnym wpływem alkoholu, ma prawo odmówić mu wstępu na wyciąg, a nawet nakazać opuszczenie terenu narciarskiego. Jeśli pijany narciarz nie będzie respektował poleceń, ochrona powinna wezwać policję.

Podstawa prawna

Art. 30 ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (Dz.U. z 2011 r. nr 208, poz. 1241 ze zm.).

Czy nastolatek musi jeździć w kasku

Syn ma 15 lat, wybiera się na ferie na narty. Buty i narty będzie miał z wypożyczalni. Czy muszę zapewnić mu również kask?

TAK

Na polskich stokach kaski muszą wkładać dzieci i młodzi ludzie, którzy nie ukończyli 16 lat. Podobnie w innych krajach, ale zawsze warto sprawdzić przed wyjazdem zasady obowiązujące w konkretnych ośrodkach. Rodzice lub opiekunowie, którzy dopuszczą, by dziecko jeździło na nartach lub snowboardzie bez kasku, mogą spodziewać się grzywny do 5 tys. złotych. Obsługa wyciągu ma prawo nie wpuścić młodego człowieka bez ochronnego nakrycia głowy na stok. Dorośli mogą , ale nie muszą chronić głowy.

Podstawa prawna

Art. 29 ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (Dz.U. z 2011 r. nr 208, poz. 1241 ze zm.).

Czy wyjeżdżając na polskie stoki, warto się ubezpieczyć

Wybieram się na narty do Białki. Zastanawiam się nad wykupieniem ubezpieczenia. Czy ma to sens?

TAK

Co prawda pomoc ratowników i leczenie powypadkowe są u nas bezpłatne, ale warto pamiętać, że jeżeli najedziemy na kogoś i zranimy go, zniszczymy jego sprzęt lub ubranie (to mogą być bardzo drogie rzeczy), mamy obowiązek zrekompensowania poczynionych szkód. Być może trzeba będzie odkupić narty, ponieść koszty leczenia czy rehabilitacji, w skrajnych przypadkach – wypłacać rentę. Od tej odpowiedzialności możemy się ubezpieczyć, wykupując narciarskie OC.

Podstawa prawna

Art. 415, art. 443–446 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380).

Czy przy wyjeździe na narty wystarczy EKUZ

Mam EKUZ. Zapewnia mi ona leczenie w krajach Unii. Czy to jednak dość, skoro jadę na narty w Alpy?

NIE

Co prawda na podstawie EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) w krajach Unii mamy takie samo prawo do leczenia, jak obywatele kraju, w którym przebywamy, ale nie znaczy to, że będzie ono bezpłatne. W większości krajów trzeba ponieść pewne koszty. Nie zawsze łatwo też dotrzeć do lekarza, który ma kontrakt z miejscową kasą chorych. W ośrodkach narciarskich jest wprawdzie wielu prywatnych lekarzy i wiele przychodni, ale nie zawsze można liczyć na służbę zdrowia zakontraktowaną przez lokalnego ubezpieczyciela. W większości krajów za pomoc ratowników na stoku trzeba osobno zapłacić; gdy w grę wchodzi transport helikopterem, kwoty rosną.

Podstawa prawna

Decyzja nr S1 Komisji Administracyjnej ds. Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego z dnia 12 czerwca 2009 r. dotycząca Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (Dz.U.UE 2010/C 106/08).

Art. 51 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1793).

Czy mogę żądać zwrotu za niezużyte punkty

Jeździłam na nartach z córką. Kupiłyśmy karnety punktowe. Dziecko jednak poczuło się źle, postanowiłyśmy zejść ze stoku. Wtedy w kasie odmówiono nam zwrotu za niewykorzystane punkty. Nie miałam siły walczyć, ale jestem przekonana, że stacje narciarskie mają obowiązek zwracać pieniądze w takich przypadkach. Czy mam rację?

TAK

Kasa musi zwrócić za niewykorzystane punkty na karnecie narciarskim. I nie zmienia tego ani wywieszka na kasowym okienku, ani informacja na stronie internetowej. Kupując karnet punktowy, płacimy za poszczególne wjazdy, a każdy z nich stanowi odrębne świadczenie, za które potrącana jest każdorazowo opłata. Płacimy więc tylko za świadczenia zrealizowane. Jeśli zatem spotkamy się z odmową zwrotu pieniędzy za niewykorzystane przejazdy, zgłośmy ten fakt najbliższemu powiatowemu rzecznikowi konsumentów. Nie możemy natomiast oczekiwać zwrotu, jeśli kupimy bilet czasowy, a będziemy jeździć krócej, niż przewiduje okres jego ważności (np. pół dnia zamiast całego, dzień zamiast dwu).

Podstawa prawna

Art. 379 par. 2, art. 3851, art. 3853 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380).

Czy na każdym stoku musi być ratownik

Na niektórych stokach widuję ratowników GOPR, na innych nie ma nikogo. Czy stacja narciarska musi zatrudniać ratowników?

TAK

Zarządca stoku musi zapewnić dyżury ratowników. Mogą pełnić je ratownicy GOPR, TOPR lub należący do innych firm albo instytucji posiadających zezwolenie MSWiA. Pomoc ratowników dla poszkodowanych narciarzy na polskich stokach jest bezpłatna.

Podstawa prawna

Art. 32–35 ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (Dz.U. z 2011 r. nr 208 poz. 1241 ze zm.).

Czy jadąc na narty, mam kupić specjalne ubezpieczenie

Jadę w Dolomity. Zastanawiam się nad kupnem ubezpieczenia. Czy na wyjazd narciarski trzeba kupić polisę przeznaczoną dla narciarzy?

TAK

Przede wszystkim należy zadbać, by polisa zawierała opcje związane z amatorskim uprawianiem narciarstwa, ewentualnie z uprawianiem sportów ekstremalnych. Polisa dla narciarza powinna zawierać cztery podstawowe elementy: ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (tzw. OC), pokrycie kosztów leczenia, ratownictwa i transportu medycznego do kraju oraz ochronę sprzętu narciarskiego. Koniecznie trzeba pamiętać, że w krajach alpejskich akcje ratownicze nie są bezpłatne. W razie wypadku na stoku możemy zostać obciążeni ich kosztami. Za najczęściej udzielaną przez ratowników pomoc, jaką jest zwiezienie poszkodowanych do doliny, trzeba zapłacić około 100 euro. Koszty drastycznie wzrastają, gdy mamy do czynienia z akcją poszukiwawczą po zejściu lawiny. Jeśli bierze w niej udział helikopter – koszty mogą dojść nawet do 10–12 tys. euro.

Podstawa prawna

Decyzja nr S1 Komisji Administracyjnej ds. Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego z 12 czerwca 2009 r. dotycząca Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (Dz.U.UE 2010/C 106/08).

Art. 51 ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1793).

Kodeks FIS (zwany też kodeksem lub dekalogiem narciarza)

Wzgląd na inne osoby Każdy narciarz lub snowboarder powinien zachować się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa ani szkody dla innej osoby.

Sposób jazdy na nartach i snowboardzie oraz panowanie nad prędkością Każdy narciarz lub snowboarder powinien kontrolować sposób jazdy. Powinien on dostosować szybkość i sposób jazdy do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy, warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu.

Wybór kierunku jazdy Narciarz lub snowboarder nadjeżdżający od tyłu musi wybrać taki tor jazdy, aby nie spowodować zagrożenia dla narciarzy lub snowboarderów znajdującym się przed nim.

Wyprzedzanie Narciarz lub snowboarder może wyprzedzać innego narciarza lub snowboardera z góry i z dołu, z prawej i z lewej strony pod warunkiem, że zostawi wystarczająco dużo przestrzeni wyprzedzanemu narciarzowi lub snowboarderowi na wykonanie przez niego wszelkich zamierzonych lub niezamierzonych manewrów.

Ruszanie z miejsca i poruszanie się w górę stoku Narciarz lub snowboarder, wjeżdżając na oznakowaną drogę zjazdu, ponownie ruszając po zatrzymaniu się czy też poruszając się w górę stoku, musi spojrzeć i w górę, i w dół stoku, aby upewnić się, że może to uczynić bez zagrożenia dla siebie i innych.

Zatrzymanie na trasie O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboarder musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu narciarz lub snowboarder powinien usunąć się z toru jazdy możliwie jak najszybciej.

Podchodzenie i schodzenie na nogach Narciarz lub snowboarder musi podchodzić lub schodzić na nogach wyłącznie skrajem trasy.

Przestrzeganie znaków narciarskich Każdy narciarz lub snowboarder powinien stosować się do znaków narciarskich i oznaczeń tras.

Wypadki W razie wypadku każdy narciarz lub snowboarder powinien udzielić poszkodowanym pomocy.

Obowiązek ujawnienia tożsamości Każdy narciarz, snowboarder, obojętnie czy sprawca, poszkodowany czy świadek, musi w razie wypadku podać swoje dane osobowe.