statystyki

Ubezpieczycielom łatwo już było. A może być jeszcze gorzej

autor: Małgorzata Kwiatkowska28.12.2016, 07:53; Aktualizacja: 28.12.2016, 07:54
bank-ubezpieczenia-kredyt-klient

Rok, o którym chcemy szybko zapomnieć – ubezpieczyciele niemal bez wyjątku tak odpowiadają na prośby o podsumowanie mijających 12 miesięcy.źródło: ShutterStock

Najwięksi pesymiści wieszczą, że strata towarzystw na OC może w 2017 r. sięgnąć nawet 2 mld zł. To zła wiadomość również dla klientów.

Rok, o którym chcemy szybko zapomnieć – ubezpieczyciele niemal bez wyjątku tak odpowiadają na prośby o podsumowanie mijających 12 miesięcy. Po latach w miarę stabilnych wyników towarzystwa musiały zmierzyć się m.in. z mocnymi spadkami zysków i kłopotami ze swoimi sztandarowymi produktami. W ubezpieczeniach życiowych zysk netto do września spadł o ponad 26 proc., a nastroje w firmach psuła przede wszystkim pogarszająca się sprzedaż polis inwestycyjnych. W ubezpieczeniach majątkowych główny problem to coraz większe straty na OC komunikacyjnym. A przyszły rok wcale nie musi być pod tym względem lepszy.

Ugody to nie wszystko

Dokładnie tydzień temu 17 ubezpieczycieli podpisało z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozszerzenie porozumień o obniżeniu opłat likwidacyjnych w polisolokatach na wszystkich właścicieli takich produktów. Wcześniej zerwanie umowy przed terminem oznaczało niekiedy utratę niemal wszystkich oszczędności. Teraz opłaty te mogą wynieść od kilku do ok. 20 proc. zainwestowanej kwoty lub nie będzie ich w ogóle. Wszystko zależy od tego, kiedy polisy zostały kupione. Doliczając wcześniejsze porozumienia UOKiK z towarzystwami (objęły osoby, które kupowały polisy od 2014 r.), na niższe opłaty przy zerwaniu umowy może liczyć w sumie 1,4 mln osób.

Dogadując się z UOKiK w sprawie całego portfela tych produktów, towarzystwa uniknęły ryzyka, że problemy klientów będą rozwiązane ustawowo. Ale nie udało się załatwić sprawy całkowicie. Według informacji DGP w styczniu odbędzie się pierwsze spotkanie zespołu roboczego przy Ministerstwie Sprawiedliwości, który zajmie się polisolokatami – polisami na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). Ma przygotować plan działań organów państwa w związku z zarzutami, jakie stawiane są sprzedawcom takich produktów.

Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło się już do Komisji Nadzoru Finansowego, rzecznika finansowego, UOKiK, Ministerstwa Finansów oraz Prokuratury Krajowej z prośbą o wskazanie osób, które wejdą w skład zespołu i będą koordynować udział przedstawicieli tych instytucji w jego pracach – informuje Jerzy Kubrak z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.

MS wskazuje, że choć polisy na życie z UFK miały pomnażać oszczędności klientów, to w wielu przypadkach zarabiali na nich tylko pośrednicy i towarzystwa, a wielu klientów w pierwszym roku od podpisania umowy traciło nawet połowę zainwestowanych środków. W ciągu kilku lat straty te przekraczały nawet 80 proc. wniesionego wkładu.

Ubezpieczyciele na razie planów ministerstwa nie chcą komentować. Z ruchu resortu zadowoleni są za to byli już właściciele polis z UFK, którzy umowy zerwali, zapłacili wysokie opłaty likwidacyjne i nie objęły ich porozumienia z UOKiK. Piotr Sułek ze Stowarzyszenia „Przywiązani do Polisy” oczekuje po zespole m.in. wyjaśnienia, co stało się pieniędzmi wpłacanymi do UFK. Wskazuje, że często ich jedynym aktywem były obligacje emitowane przez zagraniczne spółki. – W warunkach ubezpieczenia oraz regulaminach funduszy nie wskazano mechanizmu ich wyceny. Towarzystwa ukrywają mechanizm wyceny obligacji przed sądami. Oczekujemy zatem wszczęcia śledztwa – wskazuje w rozmowie z DGP.

Klienci nie odpuszczą


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • oto POlska(2016-12-28 08:56) Zgłoś naruszenie 200

    ...Nie ma żadnej straty !!-- to Kłamstwo . Firmy ubezpieczeniowe które za PO przelewały tzw Zyski do Skarbu Państwa zamiast tworzyć "fundusz rezerwy" są dowodem na tą oszukańczą działalność. Tak długo jak firma ubepieczeniowa cały zysk (podobnie jak spóldzielnia mieszkaniowa zwraca na zmniejszenie czynszów) nie przeznacza na fundusz rezerwy lub zmniejszenie składek tak dlugo mamy do czynienia z oszustwem!!! Czytaj"Czy Skarb Państwa wyciśnie więcej z PZU?"--- Ponadto likwidacja szkody całkowitej odbywa sie poprzez sprzedaż wraku który przez "wyklepanie" wraca na rynek ponownie zarejestrowaniu. Tylko w polsce pojazd uznany za szkode całkowitą może być ponownie zarejestrowany co prowadzi do tego że tak wielu ludzi jest oszukiwanych i tak wiele aut na drogach to niebezpieczne zagrożenia.

    Odpowiedz
  • Kredytujesz Ich czy ubezpieczasz siebie(2016-12-28 09:33) Zgłoś naruszenie 180

    ............. Ubezpieczenia to tak naprawdę odwrócona pożyczka ...ale dla ubezpieczyciela. Co to znaczy : Najpierw ją udzielasz firmie ubezpieczeniowej wpłacając składkę (czytaj ratę) a potem może zwrotnie otrzymasz jakieś ochłapy ale tylko jeżeli spełnisz Ich wygórowane, często bezpodstawnie warunki i Oni coś Tobie będą chcieli oddać. Działa to tak ...najpierw klient płaci składkę w ubezpieczeniu np. na życie, załóżmy w grupowym po 60 zł miesięcznie co rocznie daje 720zł a przez 10 lat 7200 zł . Rozpoczynając prace w wieku 20 lat płaci do emerytury (45 lat pracy ) 32400 zł , ale idąc na emeryturę dalej płaci , przecież szkoda przerwać kontynuacji, więc do średniego życia emeryta który kiedyś pracował (71lat) zapłaci ponad 36700 zł - !! a jak umrze (naturalna śmieć (5000zł) a tylko w wypadku może otrzyma 20000 pod warunkiem, że wcześniej nie wyleci z pracy ! , nie wkurzy się i nie wypisze z tej firmy lub jeżeli firma ubezpieczeniowa w której nie zabezpieczono Jego środków nie wypadnie z rynku , nie ogłosi bankructwa gdyż prezesi te środki przeznaczyli na swoje płace. W ostateczności klient wcześniej dostanie: za urodzenie dziecka 1500zł, za śmierć teściowej (jeżeli Ją ma) 2500 zł ,za złamaną nogę 900zł, ale uwaga jak będzie łamał za często to pracodawca wywali Go na pysk a razem z tym straci lata wpłaconego kwotowo ubezpieczenia !!! Więc co proponuje wszystkim którym dobrze życzę ,nie ubezpieczajcie się w grupowych systematycznie płaconych ubezpieczeniach, nie róbcie sobie przypadkowo a tym bardziej celowo krzywdy, nie czekajcie aż złamiecie nogę, weźcie za to pożyczkę np.: z Banku lub PKZP i dzięki niej bez "szkody jako warunku" wyobraźcie sobie, iż dostaliście właśnie pierwsze odszkodowanie tylko, że za brak szkody !!! (to jest tylko potrzeba psychicznego wyobrażenia sobie tej okoliczności ). Następnie ją zamiast płaconych składek do firmy ubezpieczeniowej spłacajcie jak byście wpłacali ratę za ubezpieczenie na życie lub dożycie. Gdy ją spłacicie weźcie następną i znów bez żadnej szkody, łaski firmy ubezpieczeniowej, tendencyjnego, zaniżonego zdania komisji lekarskiej, problemów z pracodawcą - używajcie sobie za nią albo ulokujcie we franki szwajcarskie i dalej ją spłacajcie tak samo jak byście opłacali ubezpieczenie . Owszem możecie mieć pecha i szkoda trafi się Wam na początku ubezpieczenia - powiedzą , ...a ja się Ich pytam, czy po wypłacie szkody niezorientowani w tej matematyce ludzie rezygnują z ubezpieczenia? - nie, dalej płacą de/facto spłacając Im wielokrotnie to co już otrzymali i dlatego mówię Wam, lepiej wziąć pożyczkę a następnie ją spłacać gdyż ubezpieczyciele nigdy nie tracą (chyba że na swoje pensje- na które przecież muszą na Was zarobić) , wszystko jest tak skalkulowane abyście to Wy tracili ! - czyli ryzyko ubezpieczeniowe nie istnieje! Oni Wam tylko wmawiają ,że je ponoszą . Skoro firma osiąga zyski to już znaczy, że zawyżyła składki! Firma powinna być jak spółdzielnia mieszkaniowa , wszystkie ewentualne zyski przeznaczać z powrotem na odszkodowania lub zmniejszenie składek , a wiadomo, że tak nie jest.! dr. Jarosław Szczepański.

    Odpowiedz
  • Martwe prawo(2017-01-06 12:34) Zgłoś naruszenie 10

    Kto oszukuje ten podlega odpowiedzialności karnej ,,to samo dotyczy ubezpieczycieli.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane