statystyki

Wojna o trasę Warszawa - Trójmiasto: Pendolino, Ryanair czy Polski Bus?

autor: Konrad Majszyk, Cezary Pytlos16.10.2013, 07:05; Aktualizacja: 16.10.2013, 08:38
Przewoźnicy boją się, że wybierzemy jazdę samochodem po autostradach

Przewoźnicy boją się, że wybierzemy jazdę samochodem po autostradachźródło: Materiały Prasowe

Na trasie Warszawa – Trójmiasto walkę o pasażerów ma szanse wygrać Pendolino. W przypadku połączenia między stolicą a Wrocławiem – Ryanair. Ale cenowo nie do pobicia jest Polski Bus.

Reklama


Reklama


Takiego starcia jeszcze nie było. Ryanair zapowiada, że rozniesie pociągi Pendolino. Irlandzka linia lotnicza szykuje ofertę na trasy ze stolicy do Gdańska i do Wrocławia. Od marca 2014 r. zamierza sprzedawać na te połączenia tanie bilety. – Ich cena będzie się zaczynać od 99 zł – twierdzi Katarzyna Gaborec z Ryanaira.

Czas przelotu Ryanaira do Gdańska wyniesie tylko 35 min. Ale łącznie z dojazdami na lotnisko i z lotnisk będą to już minimum trzy godziny. Także trzy godziny deklaruje na trasie z Warszawy do Gdańska PKP Intercity. Kolejarze podkreślają, że w tym czasie pasażerowie dojadą z centrum do centrum. Dla porównania: taksówka z centrum Warszawy do Modlina to minimum 99 zł. Ryanair zaciera jednak ręce, bo PKP IC taki czas połączeń będzie mogło zaproponować dopiero od grudnia 2014 r. Wtedy bowiem ma być gotowa modernizacja linii kolejowej do Gdańska. Nim te inwestycje się nie zakończą, jazda pociągami PKP IC potrwa znacznie dłużej. Obecnie najkrótsze połączenie – przez Bydgoszcz – to 4 godz. 20 min.

– Dziewięć miesięcy po wejściu Ryanaira na tę trasę do rozkładu jazdy wejdzie Pendolino. Docelowy czas przejazdu to 2 godz. 40 min – podbija Marcin Celejewski, wiceprezes PKP Intercity.

Najtańsze bilety na przejazd mają kosztować 49 zł. Ale średnio podróż do Gdańska będzie kosztować ok. 100 zł.

Cenowo bezkonkurencyjny będzie Polski Bus. Już w grudniu ma zaoferować bilety do Gdańska po 52 zł, a od stycznia za 34 zł. Dyrektor zarządzający PolskiBus.com Piotr Bezulski przypomina, że ceny biletów rozpoczynają się od 1 zł + 1 zł opłaty rezerwacyjnej i rosną w miarę zbliżania się terminu podróży. Zniechęcający jest czas przejazdu: 4 godz. 55 min.

Wszyscy przewoźnicy boją się samochodów. Dzisiaj odcinek do Gdańska najszybciej da się przejechać krajową siódemką – ok. 4 godz. 20 min. Niektórzy jadą A2 i A1, ale na jedynce brakuje odcinka z Kowala do Torunia. GDDKiA deklaruje, że zostanie otwarty na przełomie 2013 i 2014 r. i w tempie Pendolino czy Ryanaira dotrzemy do Trójmiasta wiosną 2014 r. Co najmniej do 2015 r. nie będzie opłat za przejazd (kierowcy płacą tylko 30 zł za odcinek GTC Toruń – Gdańsk). Wjazdu na A1 nie przewiduje Polski Bus.

Pasjonująca walka rozegra się też o Wrocław. PKP Intercity jeździ dziś z Warszawy do stolicy Dolnego Śląska przez Poznań z żenującym czasem 4 godz. 50 min. Plan jest taki, że od grudnia 2014 r. pendolino pojadą CMK do Włoszczowy, gdzie odbiją na Opole i Wrocław. By czas przejazdu skrócił się do 3,5 godz., trzeba dokończyć jeszcze inwestycje na trzech kluczowych odcinkach.

– Trwają prace między Warszawą i Grodziskiem Maz., na CMK oraz między Włoszczową i Opolem. Planujemy ich zakończenie w listopadzie 2014 r., co jeszcze w przyszłym roku powinno pozwolić dojechać ze stolicy do Wrocławia w deklarowanym czasie – twierdzi pełnomocnik zarządu PKP PLK Piotr Malepszak.

Nawet wtedy szybszy będzie Ryanair. Z naszych wyliczeń wynika, że z przelotami i dojazdami czas podróży z centrum do centrum wyniesie 3 godz. 10 min. Ceny u obu przewoźników – lotniczego i kolejowego – będą zbliżone, jako że wyniosą ok. 100 zł.

Najtańszy znowu będzie Polski Bus. Od stycznia cena przejazdu między stolicą a Wrocławiem ma wynieść 16 zł. Tylko znowu gorzej wypadnie pod względem czasu przejazdu, który w jego przypadku wynosi blisko 6 godz. Wszystko przez brak kawałka odcinka autostrady A1 między Strykowem a Tuszynem. Nieco szybciej dojadą kierujący własnymi autami, ale im także otwarcie autostrady skróci czas przejazdu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Reklama

  • wrocławianin(2013-10-16 09:58) Odpowiedz 00

    Intercity jeździ dziś do Wrocławia z żenującym czasem 5 h 11 min przez Poznań (1 pociąg i to zwykle z dodatkowym opóźnieniem z powodu remontu torów) lub 5 h 50 min przez Katowice. Jeżeli dojdą do żenującego czasu 4 h 50 min (jak wskazano w artykule) to będzie to będzie to dopiero postęp w przyszłości. A 3,5 h to w ogóle nie wiem czy wierzyć. Na dziś w każdym bądź razie Polski Bus z Wrocławia jeździ w tym samym czasie co popołudniowy pociąg z Wrocławia do Warszawy (bo 5 h 50 min tu i tu).

  • krakus(2013-10-16 10:28) Odpowiedz 00

    Dlaczego niekt nie pomyśli o dogodnym połączeniu południa z północą. Lot z Krakowa do Gdańska w przystępnej cenie, to byłby hit i duże udogodnienie.

  • kakaowymistrz(2013-10-16 10:38) Odpowiedz 00

    @ wrocławianin
    Pendolino nie będzie jeździło przez Poznań, tylko przez Częstochowę, Opole. Wykorzysta linię CMK gdzie będzie mogło rozwinąć najwyższe prędkości, reszta trasy też będzie miała dobre parametry (120-160 km/h). 3h 30 min w 2015 roku jest w pełni możliwe do osiągnięcia.

  • Smt(2013-10-16 13:24) Odpowiedz 00

    @krakus, no właśnie- samoloty najlepiej sprawdzają się na dłuższych trasach, lot Kraków-Gdańsk czy Katowice-Gdańsk mogłyby być hitem (przynajmniej początkowo sezonowo VI-IX).

  • a(2013-10-16 13:30) Odpowiedz 00

    @kakaowymistrz- o tym, że ma być lepiej to słyszy się co parę lat. Uwierzę jak zobacze.

  • kakaowymistrz(2013-10-16 14:01) Odpowiedz 00

    @a To, że ma być lepiej na kolei słyszy się od niedawna, bo wcześniej kolej przez kilkanaście lat była odstawiana przez kolejne rządy na boczny tor. Teraz jest trochę lepiej, ale daleko do doskonałości. Większość magistralnych linii kolejowych jest w modernizacji od kilku lat. Opinia publiczna powinna przede wszystkim naciskać, aby nie było opóźnień w remontach.

  • xxx(2013-10-16 20:27) Odpowiedz 00

    tak prawde mówiac to Ryanair będzie oferował jeden lot dzienni miedzy GDN a WMI...

  • Zofia(2013-10-16 22:02) Odpowiedz 00

    Polski Bus ma wiele mankamentów, z których największy to ingorowanie potencjału miast typu Częstochowa czy Opole, Wrocław. Tryb rozpatrywania reklamacji bardzo sztywny, jak w PKP. Za to Polski Bus ma jedną zaletę, dla osób takich jak ja oferuje bezpieczeństwo w podróży. Nie muszę się obawiać, że na najbliższej stacji wsiądzie grupa pseudo-kibiców albo młodociana gangsterka, w pociągu na ten widok nagle znikają sokiści i konduktorzy i nie wierzę że Pendolino to zmieni. W Polskim Busie za to nie wierzę w bilet za złotówkę, tego realnie nie ma, ktoś je automatycznie wykupuje w pierwszej minucie.

  • Łodzianie(2013-10-23 01:09) Odpowiedz 00

    To wszystko nic, ostatnio żeby dostać się z Łodzi do Gdańska w godzinach przedpołudniowych - PKP oferuje połączenie przez Warszawę i Olsztyn, nawet nie chciało mi się sprawdzać ile godzin trwa podróż. Konkurencja nie musi się w tej sytuacji specjalnie wysilać. Dziękujemy ministrowi Nowakowi.

  • AAAAA(2013-10-25 10:54) Odpowiedz 00

    Na każdy kurs polskiego busa jest jeden bilet za 1 zł plus 1 zł za rezerwację tak jest naprawdę bo jeżdzę dużo i tęż takie bilety miałam tylko trzeba kupić jak otwierają na następny okres a że polskibus przysyła na email informację to ludzie wiedzą że otworzyli i kupują po złotówce.

  • Autor1(2013-10-29 16:37) Odpowiedz 00

    Bardzo potrzeba Polskiego Busa na trasie Wrocław-Poznań-Toruń-Gdynia

  • licznik(2014-03-27 21:47) Odpowiedz 00

    Jeśli przy tych cenach to dla Ryan Air taka dobra fucha, to dlaczego nie zaczęli latać z taką ceną 10 lat temu? Jak dla mnie, to śmierdzi w takim razie zaprzepaszczoną szansą na zarobienie paru milionów złotych.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama