statystyki

Roszczenia autorskie: a jednak jednokrotność

autor: Wojciech Gierszewski, Marcin Trzebiatowski31.01.2018, 07:35; Aktualizacja: 31.01.2018, 10:14
sąd, temida

Wydaje się, że jedną z dalszych konsekwencji wskazanego wyroku będzie wzrost atrakcyjności nieco zapomnianego roszczenia o wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyściźródło: ShutterStock

 W  wyroku z 10 listopada 2017 r., sygn. akt. V CSK 41/14, (opublikowanym przed kilkoma dniami w bazie orzeczeń) Sąd Najwyższy dokonał długo wyczekiwanej wykładni aktualnego brzmienia art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o prawie autorskim i prawach (dalej: pr.aut). Stwierdził, że na podstawie wskazanego przepisu istnieje możliwość dochodzenia wyłącznie jednokrotności stosownego wynagrodzenia.

Dla przypomnienia, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2015 r. (sygn. SK 32/14), który wyeliminował z systemu roszczeń autorskich trzykrotność stosownego wynagrodzenia za naruszenie zawinione, nierozwiązaną kwestią pozostawała możliwość dalszego dochodzenia dwukrotności owego wynagrodzenia. Większość sądów niższych instancji zaczęła mechanicznie stosować dwukrotności do wszystkich przypadków naruszenia. Tylko nieliczne dokonały głębszej analizy orzeczenia TK i, kierując się motywami wyroku, odmawiały zastosowania wskazanego przepisu również w zakresie dwukrotności.

Sąd Najwyższy, w omawianej sprawie, zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do TSUE dotyczącym zgodności wskazanego uregulowania z prawem unijnym, konkretniej przepisami dyrektywy 2004/48/WE. Ten zaś udzielił odpowiedzi twierdzącej, wskazując jednak, że w sytuacjach wyjątkowych, gdyby miało dojść do rażącej dysproporcji pomiędzy poniesioną szkodą a uzyskanym ryczałtowym odszkodowaniem, sąd nie jest związany takim żądaniem uprawnionego. Pytanie o zgodność wskazanego uregulowania z prawem UE nie miało jednak dla sprawy kluczowego znaczenia. W między czasie wydany został bowiem wspomniany już wyrok TK, zatem otwarta dla rozstrzygnięcia pozostawała (ważniejsza z krajowej perspektywy) kwestia zgodności regulacji z wartościami konstytucyjnymi wyrażonymi w  wyroku. Nie budziło wątpliwości, że motywy świadczące o niezgodności trzykrotności z konstytucją można było wprost zastosować przeciwko dwukrotności. Kluczowym zarzutem nie była tu bowiem „krotność” jako taka, ale automatyzm jej ustalania, który odrywał wskazane roszczenie od wysokości poniesionej szkody, przez co stanowiło ono de facto rodzaj kary cywilnej.

Sąd Najwyższy dokonał prokonstytucyjnej wykładni przepisu (stwierdzenie jego niekonstytucyjności pozostaje bowiem wyłączną domeną Trybunału Konstytucyjnego) i kierując się motywami wyrażonymi przez TK, doszedł do wniosku, że dwukrotność stosownego wynagrodzenia stanowi nieproporcjonalną sankcję dla naruszyciela, która może doprowadzić do złamania zasady sprawiedliwości społecznej oraz równej ochrony praw majątkowych. Sąd stwierdził, że wskazany przepis należy wykładać w ten sposób, iż przyznaje on aktualnie uprawnionemu odszkodowanie ryczałtowe w wysokości jednokrotności stosownego wynagrodzenia. Korzyść dla uprawnionego z takiej wykładni to i tak brak konieczności wykazywania przesłanek odpowiedzialności, jaka miałaby miejsce przy dochodzeniu odszkodowania na zasadach ogólnych.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane