statystyki

Moda na wzory z PRL wyzwaniem dla prawników

autor: Sylwia Czubkowska05.05.2017, 09:15; Aktualizacja: 05.05.2017, 10:00
Peerelowskie wzornictwo wpisuje się również w poszukiwania „narodowego” wzornictwa

Peerelowskie wzornictwo wpisuje się również w poszukiwania „narodowego” wzornictwaźródło: ShutterStock

Jeszcze kilka lat temu lądowały na śmietnikach. Niespodziewanie meble z lat 50. i 60. okazały się perełkami designu. A także dla specjalistów od prawa autorskiego.

Reklama


Rok 1959, Katedra Wzornictwa Przemysłowego w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Profesor Rajmund Teofil Hałas pokazuje prosty, nowoczesny regał swojego projektu. Idealny do modernistycznych, stawiających na funkcjonalność mieszkań, jakie nie tylko w Polsce są obowiązującym po wojnie trendem. Mebel można było złożyć samodzielnie, bez użycia narzędzi, w kilkanaście minut. System łączenia półek za pomocą klamr ze stali nierdzewnej pozwalał dowolnie konfigurować je w pionie i w poziomie. W efekcie regał mógł pełnić zarówno funkcję mebla przyściennego, jak i wolnostojącego, dzielącego przestrzeń wnętrza. Na dodatek można go było dopasować do wysokości mieszkania.

– Wyglądał naprawdę nowocześnie, wyprzedzał swoje czasy. I właściwie chyba dlatego nigdy nie trafił do produkcji. Powstał tylko jeden egzemplarz, a do naszych czasów przetrwało tylko jedno zdjęcie tego mebla – Karol Starczewski, szef poznańskiej fundacji Nowy Model, prowadzi do warsztatu, gdzie właśnie olejowane są dębowe półki świeżo wykonanego mebla. – Na podstawie tej jednej fotografii odtworzyliśmy cały mebel. Oczywiście wprowadziliśmy pewne zmiany, choćby taką, że półki obecnie są drewniane, a nie ze sklejki. Czasy się zmieniły i nie brakuje nam surowca, więc nie trzeba oszczędzać. Ale kluczowa jest tu konstrukcja pozwalająca zmieniać ułożenie mebla – dodaje.

I o tę właśnie konstrukcję wybuchł konflikt. Do tego taki na linii polsko-niemieckiej.

Nowość po pół wieku

Poznańska fundacja produkuje i sprzedaje regał od 2013 r. Nie robi tego na wielką skalę – do tej pory sprzedało się jakieś 70 sztuk – ale zdobywa kolejne wzornicze nagrody. Niespodziewanie jeden z fanów na Facebooku podesłał im link do zdjęć i oferty niemieckiego start-upu meblowego MLab. A tam znajdował się bardzo podobny mebel: zwłaszcza technologia łączenia i zmieniania wysokości półek przypominała projekt prof. Hałasa. Poznaniacy byli oburzeni: – To był spory wysiłek odtworzyć i wypromować mebel. Dostał tytuł „Must Have” na Łódź Design Festival oraz wygrał w konkursie na najlepiej zaprojektowane produkty i usługi na polskim rynku Dobry Wzór 2016, organizowanym przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego – opowiada Agnieszka Ziółkowska z fundacji i zapewnia, że projekt mebla mają zastrzeżony jako wzór przemysłowy na terenie całej Unii Europejskiej. Niemcy odpisali tylko: „Nie znamy waszej firmy ani wspomnianego projektu. Prosimy usunąć oznaczenie naszej firmy i oskarżenia o plagiat, inaczej podejmiemy kroki prawne”.

Z mecenas Magdaleną Miernik, redaktor naczelną serwisu prawniczego dla branży kreatywnej Lookreatywni.pl, oglądamy dokładnie oba projekty regałów: polski i niemiecki. – Oba pomysłowe, choć ten Hałasa choćby dlatego, że zaprojektowany blisko 60 lat temu, bardziej. To musiała być naprawdę światła myśl designerska, by opracować wtedy taki mebel. Na pierwszy rzut oka prościutki, mamy tu w końcu przecież tylko drewno i metal. Ale kwestia technicznego rozwiązania, pozwalającego samodzielnie zmieniać wysokość mebla, jest wyjątkowa i przemawia za tym, że ten projekt jak najbardziej spełnia przesłanki niezbędne do rejestracji wzoru. Czyli nowości, stosowalności w produkcji przemysłowej i użyteczności – tłumaczy prawniczka i dodaje, że choć to spore wymagania to jednak mniejsze niż przy nadawaniu patentu, gdzie wymaga się dodatkowo od produktu innowacyjności. – Wzory przemysłowe i użytkowe nazywane są młodszymi braćmi patentów, co w żadnym razie nie umniejsza ich znaczenia – mówi.

I taką właśnie ochronę prawną na system mocowania drewnianych półek za pomocą metalowych klamr jako wzór przemysłowy numer 002337949-0001 od listopada 2013 roku ma fundacja Nowy Model. – Ale czy to wystarczy? Szykuje się bardzo ciekawa prawna sprawa. Ile tu inspiracji, a ile plagiatu? Czy mebel, który nie jest w rozumieniu prawa patentowego całkowitą nowością, bo przecież pochodzi z lat 50., podlega ochronie prawno-patentowej? Czy skopiowanie musi być jeden do jednego, by prawo zostało złamane, czy – jak pojawia się w wykładni prawa – wystarczy ocena znacznego podobieństwa w oczach „zorientowanego użytkownika”? Czy dwa skrzyżowane ramiona wsporników to to samo co jedno? Czy to, że otwory do ich regulacji są zabezpieczone metalową osłonką, oznacza, że gdy tej osłonki nie ma, to jest to inny produkt? Czy znaczenie ma grubość półek albo ich długość? A może wystarczy to, że jeden mebel do drugiego jest po prostu zaskakująco podobny? – rozważa mecenas Miernik i tłumaczy, że przy oskarżeniu o plagiat projektu mebla nie ma prostych pytań i jednoznacznych odpowiedzi. A co dopiero, gdy podejrzenie splagiatowania dotyczy mebla, którego pierwotny projekt pochodzi sprzed ponad 50 lat. – Zresztą to na pewno dopiero początek podobnych sporów. Wraca do obiegu coraz więcej mebli i elementów designu sprzed dekad. Niekoniecznie wtedy prawa do nich były zastrzegane, a nawet jeżeli, to te zapisy prawne zazwyczaj już wygasły, a nowi posiadacze licencji czy po prostu producenci nie zawsze wiedzą, jak zadbać o swoje prawa autorskie – dodaje prawniczka.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Obyw(2017-05-05 21:42) Zgłoś naruszenie 92

    A czy Ci pierwsi (Polacy) choćby zapytali się prof. Hałasa lub jego spadkobierców o pozwolenie ??? Jeśli nie - to niech teraz nie robią zamieszania o to, że Niemcy (wkładając w to nie mniej wysiłku) "odtworzyli" ich projekt. Jeśli tak - to niech zaangażują w spór prof. Hałasa lub jego spadkobierców - a wygrają go z Niemcami w przedbiegach.

    Odpowiedz
  • Wiola(2017-05-05 13:03) Zgłoś naruszenie 56

    Te wszystkie współczesne "desingi" oparte na plastykowych krzesłach, stolach, szklanych ścianach, plastykowych ścianach jest obrzydliwe....

    Odpowiedz
  • JanZ(2017-05-08 01:11) Zgłoś naruszenie 20

    A może Niemcy podrobili profesora z lat 50 (dokładnie tak jak Polacy) ? Dlaczego od razu przyjęto że Niemcy podrobili Polaków (tych którzy wcześniej podrobili Profesora) ?

    Odpowiedz
  • Pat.(2017-05-08 13:07) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowni Znawcy. Zobaczcie najpierw o czym piszecie. Toż to jest chyba ta półka z nawierconymi dziurkami i krzyżowym wspornikiem. Odtworzenie wzoru z jednego zdjęcia to nie problem. Poza tym - moim zdaniem - w tej konstrukcji mebla dominuje IDEA.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama