Zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą wypowiedzieć umowę o pracę na czas nieokreślony, a w niektórych wypadkach - także na czas określony. Jednak o ile kodeks pracy reguluje sposób rozwiązania umowy, to brak jest przepisu, który wyraźnie zezwalałby na wycofanie zwolnienia. Cofając wypowiedzenie należy więc opierać się na przepisach kodeksu cywilnego dotyczących oświadczeń woli.

Zgodnie z przepisami dotyczącymi oświadczenia woli, wypowiedzenie umowy o pracę uznaję się więc za złożone w chwilą, gdy zostało dostarczone adresatowi w taki sposób, aby mógł się on zapoznać z jego treścią. Jednocześnie cofnięcie oświadczenia będzie skuteczne tylko wówczas, gdy dotrze do adresata jednocześnie lub wcześniej od wypowiedzenia.

Jeśli jednak adresat już zapozna się z wypowiedzeniem i dopiero potem nastąpi próba jego cofnięcia, to będzie to możliwe tylko za zgodą jednej ze stron. Przepisy nie wskazują, w jakiej formie powinna być wyrażona taka zgoda - przyjmuje się, że można takie oświadczenie złożyć ustnie lub pisemnie, w tym za pośrednictwem poczty elektronicznej czy faksu. Za skuteczne uznaje się również czynności faktyczne, na podstawie których można wnioskować o podjętej decyzji, czyli na przykład stawienie się pracownika do pracy mimo zwolnienia go z wykonywania obowiązków zawodowych w okresie wypowiedzenia.

>>Czytaj też: 10 najważniejszych wyroków Sądu Najwyższego 2014 roku: Czas pracy i okres wypowiedzenia przy umowie terminowej

Cofnąć wypowiedzenie może przy tym zarówno sam pracownik - będzie wtedy potrzebował zgody przełożonego - jak i pracodawca, który także musi na ten krok uzyskać wyraźną zgodę pracownika. Jak orzekł Sąd Najwyższy (wyrok z 23 października 1986 r., III PZP 62/86), skuteczne cofnięcie przez pracodawcę wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę wymaga zgody tego pracownika, nawet jeżeli wcześniej pracownik odwołał się od wypowiedzenia do sądu pracy. Jeżeli pracownik nie wyrazi zgody na cofnięcie oświadczenia, stosunek pracy ustaje w terminie wskazanym w dokumencie wypowiedzenia.

Także pracodawca może nie zgodzić się na powrót danej osoby do firmy i wtedy nawet sąd nie przywróci pracownika z powrotem do pracy, chyba że oświadczenie woli o wypowiedzeniu złożył pod wpływem błędu, podstępu czy groźby. Przykładowo za złożenie oświadczenia pod wpływem błędu można uznać sytuację, gdy pracownica składając wypowiedzenie nie wiedziała, że jest w ciąży. Jeśli potem zadeklaruje, że nie złożyłaby go, gdyby wiedziała o swoim stanie, to pracodawca musi potraktować wypowiedzenie jako niebyłe.