statystyki

Mundurowi skarżą rząd za brak waloryzacji. W kolejce czekają kolejne grupy

autor: Bożena Wiktorowska27.11.2014, 07:26; Aktualizacja: 17.12.2014, 12:57

Mundurowi żądają wypłaty zaległej waloryzacji za lata 2009–2013. Pierwsza wygrana sprawa może wywołać lawinę pozwów zbiorowych. W kolejce czekają m.in. cywilni pracownicy MSW.

reklama


reklama


Jutro w Sądzie Okręgowym w Warszawie zostanie rozpatrzony pozew zbiorowy złożony przez funkcjonariuszy Służby Więziennej o wypłatę zaległej waloryzacji za pięć lat.

– Chociaż jest to pozew zbiorowy, to jednak każdy jego uczestnik ma indywidualnie wyliczoną kwotę roszczenia i ustawowe odsetki – zauważa Zbigniew Głodowski, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa.

Mundurowi tej formacji jako pierwsi skorzystali z możliwości, jaką daje ustawa z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r. nr 7, poz. 44). W pierwszej turze do sądu trafił wniosek podpisany przez 221 osób.

– Jutro w sądzie złożymy drugi pozew podpisany przez kolejne 620 osób. Ze względu na to, że sprawa dotyczy tej samej formacji, będziemy chcieli, aby były one połączone. Dzięki temu wyrok zapadnie szybciej – tłumaczy Jarosław Sędzik, członek zarządu Kancelarii Prawnych Omega, który prowadzi tę sprawę.

Na złożenie pozwu zbiorowego zdecydowali się także policjanci.

– W styczniu 2015 r. planujemy złożyć dokumenty. Zainteresowanie jest ogromne. Każdego dnia trafia do nas kilka wniosków. Z powodu braku waloryzacji każdy z policjantów, w zależności od stanowiska, stracił od 3 do 8 tys. zł – tłumaczy Rafał Kruk, przewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Mazowieckiego.

Dodaje, że do pozwu dołączają się na razie tylko działający w związkach zawodowych, pozostali czekają na pierwszą wygraną. W policji co drugi mundurowy należy do związku. W razie wygranej w przyszłości takich spraw mogą być tysiące.

Związkowcy podkreślają, że przystąpienie do pozwu zbiorowego jest indywidualną decyzją każdego funkcjonariusza. Policjanci z własnej kieszeni muszą zapłacić 390 zł. Obejmuje to opłatę za obsługę prawną, wyliczenie kwot roszczenia przez biegłych księgowych oraz przygotowanie dokumentacji.

– Tylko w sądzie możemy się domagać respektowania naszych praw. Nie możemy strajkować tak jak górnicy. Rząd musi mieć świadomość, że jeśli wygramy w sądzie, będzie musiał znaleźć na wypłatę setki milionów złotych – dodaje Andrzej Szary, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Wielkopolskiego.

Lecz to nie koniec niezadowolonych. Własny pozew zbiorowy składa także Związek Zawodowy Pracowników Cywilnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. W ocenie związkowców nie można dalej czekać. Już dzisiaj wiadomo, że w przyszłym roku ta grupa pracowników resortu nie dostanie podwyżki.

– Od dwóch tygodni zbieramy wnioski od chętnych do ubiegania się w sądzie o zaległą waloryzację. Najważniejszym etapem przygotowania do sprawy jest otrzymanie z kadr zaświadczenia o wysokości zarobków, co jest jednak wyjątkowo czasochłonne. To będzie podstawą do ustalenia wysokości roszczenia – tłumaczy Beata Kalicka, wiceprzewodnicząca zarządu ZZPC MSWiA.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych broni się przed zarzutami działaczy, że nic nie robi w sprawie podwyżki wynagrodzeń dla funkcjonariuszy.

– Trwają prace nad zmianą zasad naliczania dodatku za wysługę lat funkcjonariuszy resortu, które mają motywować i zachęcać do dłuższego pozostawania w służbie – wyjaśnia Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy MSW.

Przypomina, że podwyżkę uposażenia po 300 zł miesięcznie otrzymali od 1 lipca 2012 r. policjanci, a od 1 października 2012 r. funkcjonariusze Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu.

Eksperci nie wykluczają, że funkcjonariusze będą w sądach wygrywać takie sprawy.

– Musi być spełniony warunek, że przepisy, na które się powołują skarżący, są już podstawą do wydania indywidualnej decyzji. Przy czym w razie wątpliwości sąd zawsze może zwrócić się do Sądu Najwyższego z pytaniem dotyczącym zasad waloryzacji świadczeń funkcjonariuszy – tłumaczy prof. Jerzy Paśnik, konstytucjonalista specjalizujący się w sprawach służb mundurowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • gość(2014-11-27 10:16) Odpowiedz 00

    warto, aby dziennikarze zastanowili się dlaczego nie ma na służby mundurowe i na inne sprawy, które finansuje się z budżetu, który ma co raz większą dziurę z naszym co raz większym długiem publicznym.
    Jakie są przyczyny, że wszędzie stosuje się półśrodki. Półśrodki na szkolnictwo, półśrodki na służbę zdrowia, półśrodki na wojsko i policję, półśrodki na wybory, półśrodki na administrowanie i zarządzanie samorządami i państwem. Każdy widzi, że tylko na siebie i na swoje znajomości można liczyć. Na co dzień widać to po mediach, które bronią nie etycznie zachowujących się polityków, którzy są z ich opcji. Media stały się już rzecznikami prasowymi partii. Jest się jeszcze o co bić, kto będzie jeszcze przez ostatnie lata wydawał fundusze unijne, których napływ ma się skończyć pod koniec drugiej dekady XXI wieku. Za 6 lat zobaczymy u nas półpaństwo "ala Ukraina" w wersji z trochę wyższym poziomem życia.

  • ewa(2014-11-27 17:20) Odpowiedz 00

    skoro jest dług publiczny ciekawe że politykom nie brakuje do ich pensji ,może by tak pokazali nam wszystkim że są w stanie zmniejszyć swoje pensje tym bardziej że większość ma spore emerytury i dodatkowo dorabiają zarabiając po 200-300 tysięcy rocznie,

  • jbt(2014-12-12 12:27) Odpowiedz 00

    do 3-starzec. A napisz czy Ty zostales okradziony. Apel, Twój ;rusz się; to mozesz apelowac do samego siebie, trochę sportu-ruchu by Ci sie przydało.

  • 10 lat(2014-12-01 19:07) Odpowiedz 00

    Dziwia mnie te komentarze. Czy ktos w tym kraju zbrania komukolwiek wstapic do policji i zobaczyc od srodka jakito mi'od ppracowac na ulicy i uzerac sie z czlowiekiem, ktory na codzien nie jest zadowolony z zycia ktore gwarantuje mu panstwo i konstytucja

  • itd tez sklada(2014-11-29 00:13) Odpowiedz 00

    Inspektorzy Transportu Drogowego (450 osob) tez beda skladali wniosek od 2009 roku. Jesli rzad nas nie widzi to poczuje

  • FK_(2014-11-28 23:26) Odpowiedz 00

    jesli nie odpowiadaja im zarobki, moga zmienic prace... Czy podpisali jakis cyrograf - praca do konca zycia w zamian za roczna waloryzacje? A owce...?

  • Me(2014-11-27 22:43) Odpowiedz 00

    A może lepiej zabrać miliony subwencji partii politycznych trwonionych na prawo i lewo, ale nie lepiej psioczyć na mundurowych. Piękną mamy demokracje BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ ... chyba tym przy korycie.

  • obserwator(2014-11-27 22:24) Odpowiedz 00

    Nie rozumiem dlaczego pracownicy cywilni muszą sami upominać się o swoje? Chyba logiczne by było, że jeżeli funkcjonariusze wywalczą rewaloryzację pensji to z urzędu dostaną także cywilni pracownicy, którzy i tak za tą samą pracę co funkcjonariusze zarabiają połowę mniej. Czy cywilni pracownicy mają inne żołądki, inne potrzeby? Nie jest ważne, za co funkcjonariusz ma składowe swojej pensji: czy za stopień, czy za dodatek służbowy, czy za mundur, ważne jest że pensję za swoją pracę dostają 2 razy większą. Nie dopuszczam tłumaczeń, iż oni pełnią służbę i na każde "zawołanie" czyli polecenie służbowe będzie się musiał stawić do pracy, bo cywilni pracownicy także muszą wykonywać wszystkie polecenia służbowe - śmiesznie napisane w zakresach obowiązków cyt. "i inne zadania zlecone przez przełożonego". Funkcjonariusza nikt z pracy nie zwolni za niewykonanie polecenia służbowego, co najwyżej dostanie naganę i będzie się musiał obejść bez najbliższej nagrody, ewentualnie w drastycznych sytuacjach oddelegują go do innego miejsca pracy, np. w Polsce, ale i tak co miesiąc wynagrodzenie dostanie. Natomiast pracownikowi cywilnego można złożyć wypowiedzenie pracy w każdej chwili. I to jest sprawiedliwość w Państwie Prawa. Pracownicy cywilni byli zatrudniani i są w formacjach mundurowych aby ograniczyć koszty, bo funkcjonariusz o wiele więcej kosztuje Państwo niż cywil. Także tania siła robocza zarabia na mundurowych - tanim kosztem, a zakresy obowiązków ma takie same a nawet czasami większe.

  • kripo(2014-11-29 17:07) Odpowiedz 00

    NARZEKACIE OJ NARZEKACIE NA NISKIE PŁACE,BEZROBOCIE,NISKIE PŁACE U PRYWACIARZA ZA 3 ZETA NA GODZ. ORAZ INNYCH ŚWIADCZEŃ ?! A PAMIĘTACIE JAK DARLIŚCIE RYJA ? SO-LI-DAR-NOŚĆ...LECH WAŁĘSA,KOCHAMY CIEBIE ORAZ ZOSTAŃ Z NAMI !!! WMAWIANI WAM,ŻE TO WY W KAPITALIŻMIE BĘDZIECIE DECYDOWAĆ O SYTUACJI W ZAKŁADACH PRACY !!! NO TO O CO WAM TERAZ BIEGA ??!!!

  • OBW(2014-11-27 20:58) Odpowiedz 00

    Na całe szczęście z Polski wyjechało ponad 2,5 mln. Polek i Polaków, bo mielibyśmy ponad 25% bezrobocie i dopiero policja miałaby co robić.
    Popatrzcie, czy któraś z partii postuluje, aby zwiększyć wolną kwotę od podatku, aby osoba zarabiająca 2 tyś. zł miesięcznie nie musiała od tej kwoty płacić podatku dochodowego.
    Przez 25 lat wszystko zrobiono, aby koszty utrzymania budżetówki, były na barkach najsłabiej zarabiających w usługach, produkcji oraz w budżetówce, którzy nie mają jak zoptymalizować swoich podatków.
    Tak w ogóle to skąd ma być dobrze gdy przez cały czas w partiach i administracji publicznej mamy negatywną selekcje i asekuranctwo, jak za PRL-u.
    Ryba psuje się od góry skąd idzie przykład, jak iść w zaparte i odwracać kota ogonem, w czym pomagają im dziennikarze i usłużne ELYTY, KTÓRE DOSTAJĄ GRANTY.
    Czas się już przyzwyczaić do tego, że przy polityce najniższej ceny jedni będą udawać, że płacą a drudzy będą udawać, że pracują.

  • biedota budżetowa(2014-11-27 20:49) Odpowiedz 00

    nie dajmy się, dosyć oszukiwania nas, łatania dziury naszym kosztem,

  • precz z tym krajem(2014-11-27 19:17) Odpowiedz 00

    młodzi wyjeżdżajcie za granicę, bo jak macie być niewolnikami to przynajmniej tam będziecie za godziwe pieniądze, bo u nas nie dosyć, że jesteście niewolnikami to jeszcze za jałmużnę, PRECZ Z TYM KRAJEM, OSZUKALI NAS, JEST USTAWA, KTÓRA NIE JEST WYKONYWANA

  • pijący kawę,obijający się urzędnik-zgwałcona kura(2014-11-29 15:03) Odpowiedz 00

    Jaka płaca taka praca. Rozumiecie lemingi??? A potem się dziwią, że urzędnik nie kompetentny, policjant olewa sprawę. Jaka płaca taka praca!!! Rozumiecie bezmózgie lemingi???

    I jeszcze apel do całej budżetówki- w 2015 wybory, weźcie pod rękę babki, dziadków, dzieci, kochanków i kochanki i pokażmy tej mafii, gdzie ich miejsce.

    Pozdawiam okradanych ze strefy budżetowej.

  • Jan Osik(2014-11-28 13:02) Odpowiedz 00

    W naszym kraju, taki artykuł wywołuje agresję w stosunku do mundurowych. Dziwny kraj!!! Dlaczego odbierać prawo mundurowym, do walczenia o waloryzację świadczeń. Myślę, że mundurowi poprą cywilne grupy pracowników o wyższe wynagrodzenia. Wszystkim powinno zależeć na zwiększeniu pieniędzy na rynku, co wpłynie na konsumpcję, na wzrost gospodarczy. W tej chwili na podwyżki mogą liczyć jedynie wyżsi urzędnicy ministerialni, którzy dają sobie podwyżki zakamuflowane w jakiś specjalnych dodatkach, premiach i innych gratyfikacjach. Dla ministra nie jest problemem zamówienie wina do obiadu za 700 zł, bo płaci z budżetowych pieniędzy. Internauci, którzy atakują mundurowych, powinni zastanowić się, czy nie są narzędziem w rękach rządzących, do wywoływania konfliktów między różnymi grupami zawodowymi, czy społecznymi, by jednym i drugim dać przysłowiową figę...

  • gość(2014-11-27 18:09) Odpowiedz 00

    Służba czy praca powinna być godziwie wynagradzana a nie tylko przy korycie panowie i panie biorą ile tylko jest mozliwe. W spółkach skarbu państwa też pracują ludzie a nie tylko prezesi, ktorzy biorą milionowe pensje, nagrody, odprawy. Powiedzenie " CIESZ SIĘ ZE MASZ PRACĘ" jest niemoralne i nieetyczne. Rząd wszystko robi aby wzbudzić nienawiść wśród grup społecznych.

  • PG(2014-11-28 12:10) Odpowiedz 00

    acx , Teresa

    Zastanów się trochę zanim zaczniesz pisać bzdury. Nie chodzi o to kim kto jest i gdzie pracuje. Wszystkim się nam należy godziwa płaca za uczciwą i pełną zaangażowania pracę. I niezależnie czy jest się policjantem, górnikiem, stolarzem, sprzedawcą czy budowlańcem wszyscy chcemy, aby nasze prawa wynikające z ustaw były respektowane. Jeżeli komuś należy się rewaloryzacja to ma ją otrzymać, bo tak stanowi prawo. Prawo trzeba respektować. Brak poszanowania prawa skutkuje patologiami. Wymieniać: ... nie wypłacanie wynagrodzeń, śmieciowe umowy, nie respektowanie przepisów dotyczących czasu pracy, brak okresowych badań lekarskich, nie zagwarantowane odpowiednie warunki bhp itp itd.

  • pies cywil(2014-11-27 10:49) Odpowiedz 00

    Dlatego chyba macie świadomość tego,że jeśli wygracie w sądzie,rząd będzie musiał znaleźć na wypłatę setki milionów złotych.Każda sfera budżetowa jest pod ścisłym nadzorem finansów rządzących.To waszymi pieniędzmi od wieków całych rządzący zapychają dziury budżetowe.Jest to owszem igranie z ogniem w piwnicy pełnej prochu,ale rząd wie,że budżetówka nie zrobi mu krzywdy-to nie górnicy,rolnicy,hutnicy,którzy wiedzą jak zdyscyplinować rząd.Sądy w Polsce niestety dalej są jedną wielką niesprawiedliwością i pozostają na politycznym pasku.Nie spodziewałbym się więc korzystnego wyroku,bo ten zwyczajnie nie leży w interesie Państwa.Policja i inne służby to takie formacje,że czy im się to podoba czy nie zawsze będą finansowo zależne od politycznych decydentów.Resorty celowo zostały upolitycznione.Komendanci poszczególnych szczebli od lat całych są z politycznego klucza.Wystarczy spojrzeć na stołki od KGP po KWP.Oni nie będą strajkować czy składać zbiorowych pozwów bo ich uposażenie zawodowe zapewnia im godziwy byt a potem godziwą emkę.Każdy sprzeciw to dla nich degradacja z urzędu i zesłanie.

  • quano(2014-11-28 12:07) Odpowiedz 00

    Bidne te klawisze oj bidne. Jak oni ciężko pracują, a jak są świetnie wykształceni. Sama śmietanka intelektualna naszego kraju.

  • NIE DAJMY SIE(2014-11-27 15:55) Odpowiedz 00

    pracownicy całej budżetówki wystąpmy, to nie tylko mundurowi nie dostają, chociaż oni coś tam dostali, pracownicy powiatowych sanepidów, nie dajmy się, składajmy też pozwy, nie dostajemy od 5 lat ani grosza podwyżki i dalej mamy jej nie mieć, chociaż ustawowo powinniśmy dostać, zgroza, pracujemy za jałmużnę. Zgadza się, rząd boi się górników itp. a my to co, n ie ludzie, ktoś napisał, ze jak źle to można się zwolnić, górnikom też jak źle to mogą się zwolnić, ale bez względu na wszystko kto by nie pracował to jednak ludzie, którzy chcą godnie żyć, za takie pieniądze to nie mamy motywacji do pracy, a z niewolnika to nie ma pracownika, rząd nami łata dziurę, od kiedy to kraj sie składa tylko z pracowników budżetówki, a inni to co święte krowy,

  • oszukiwany(2014-11-27 14:24) Odpowiedz 00

    Niepełnosprawni,od 9 lat czekają na waloryzację 153 złotych.I wszyscy mają to gdzieś.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama