Bony opiekuńcze, wyższe składki emerytalne dla osób na urlopach wychowawczych i wsparcie dla tworzenia systemu żłobków i przedszkoli. Skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

Oprócz rządowego programu „Maluch”, który wspiera realizację ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech, w tym roku w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki znaleźliśmy 150 milionów złotych na żłobki. Ale pieniądze unijne można wykorzystać tylko w niektórych przypadkach.

Czy rząd sięgnie do kieszeni samozatrudnionych albo zlikwiduje pułap, od którego nie są pobierane składki ubezpieczeniowe?

Nie mamy w resorcie takich planów.

W projekcie ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego do 67 lat jest zapisane, że rząd stworzy program aktywizacji osób po 60. roku życia. Czy będzie on zawierał inne elementy niż funkcjonujący program 50 plus?

Chcemy wykorzystać przy tworzeniu programu dla osób, które skończyły 60 lat, te rozwiązania, które są zawarte w programie 50 plus. Oczywiście niewykluczone, że po konsultacjach z pracodawcami i organizacjami związkowymi wprowadzimy modyfikacje do istniejących rozwiązań. Teraz nie przedstawię listy 20 propozycji. Nie chcę niczego narzucać partnerom społecznym.

Są one jednak konieczne, bo efekty specjalnych regulacji dla starszych osób zawartych w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach pracy są niewystarczające.

Rzeczywiście dotychczasowe skutki tego programu na rzecz zwiększenia zatrudniania starszych osób nie są zadowalające. Ale trzeba pamiętać, że nie wszystkie elementy z programu 50 plus zostały wykorzystane. Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy przewiduje, że bezrobotny lub poszukujący pracy, który ukończył 45 lat, może skorzystać ze szkolenia, za które urząd pracy zapłaci mu kwotę odpowiadającą maksymalnie trzem średnim pensjom. Tych pieniędzy zainteresowani nie muszą zwracać. Mogą je uzyskać na szkolenie w celu podniesienia kwalifikacji zawodowych lub pokrycia kosztów egzaminów. Pracownicy lepiej wyszkoleni i z wyższymi kompetencjami mają większe szanse na zachowanie i znalezienie pracy.

Niestety bezrobotni i starsi pracownicy nie chcą się szkolić. Żeby w Polsce program 50 plus się udał, rząd musi zaproponować o wiele więcej firmom. Jakie propozycje dla nich szykujecie?

Przedsiębiorcy mają już udogodnienia finansowe zachęcające do zatrudniania starszych pracowników. Nie muszą opłacać przez rok składek do Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za nowo zatrudnionych pracowników, którzy ukończyli 50 lat. Krócej pokrywają też koszty przebywania pracownika na zwolnieniu lekarskim, płacą bowiem tylko za 14 dni niezdolności do pracy starszej osoby, a nie za 30 dni jak za zwykłych pracowników. Mogą dostać z urzędu trzy średnie płace na szkolenie dla pracownika pod warunkiem, że funkcjonuje u nich fundusz szkoleniowy.

Przedsiębiorcy, mimo tych zachęt, nie są jednak zainteresowani szkoleniami pracowników. Robi to zaledwie niecałe pięć procent z nich. Dlatego domagają się kolejnych udogodnień.

Wierzę, że nawet bez dodatkowych nakładów na aktywizację starsi pracownicy będą mieć pracę po wydłużeniu wieku emerytalnego. Stanie się tak dzięki konsekwentnemu wdrażaniu i ewentualnej modyfikacji programu 50 plus.

Skąd ten optymizm?

Wskazuje na to rosnący z roku na rok wskaźnik zatrudnienia wśród osób 55 – 64 lata. W ostatnich czterech latach wzrósł on z 31 do 37 proc. co oznacza, że 600 tys. ludzi starszych znalazło pracę, mimo utrzymującego się bezrobocia. Wzrósł też efektywny wiek przechodzenia na emeryturę z 57 do 59 lat. Choć jest on względnie niższy w porównaniu z państwami unijnymi.

Ale to efekt wygaszenia przywilejów emerytalnych.

Oczywiście wzrost współczynnika zatrudnienia osób w wieku przedemerytalnym wynika też z ograniczenia od stycznia 2009 r. możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Takie prawo straciło około 800 tys. ludzi pracujących w tzw. warunkach szkodliwych. Ponadto wygaszone zostały powszechne wcześniejsze emerytury pracownicze dla 55-letnich kobiet z 30-letnim stażem i 60-letnich mężczyzn z 35 latami stażu. W efekcie osoby w wieku przedemerytalnym dłużej pozostają aktywne zawodowo.

Czy w ramach programu aktywizacji osób starszych rząd rozważa skrócenie z czterech do dwóch lat okresu chroniącego przed zwolnieniem pracowników w wieku przedemerytalnym?

Taką dyskusję należy najpierw przeprowadzić z partnerami społecznymi z Komisji Trójstronnej.