statystyki

TSUE skomplikował wysyłanie pracowników do innych państw Unii

autor: Paweł Wyrębek27.09.2018, 08:39; Aktualizacja: 27.09.2018, 09:05
Interpretacja dokonana przez TSUE stawia przedsiębiorców delegujących pracowników w zdecydowanie gorszej sytuacji niż dotychczas.

Interpretacja dokonana przez TSUE stawia przedsiębiorców delegujących pracowników w zdecydowanie gorszej sytuacji niż dotychczas.źródło: ShutterStock

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 6 września 2018 r. wydał wyrok, którego treść może zarówno ucieszyć, jak i zmartwić przedsiębiorców delegujących pracowników do pracy w innych państwach UE. Stanowisko TSUE oznacza bowiem dla przedsiębiorców dodatkowe obowiązki i nawet dołożenie staranności może nie uchronić ich przed dodatkowymi kosztami.

W sprawie, w której wydano opisywany wyrok o sygnaturze C-527/16 (Alpenrind i in.), spór dotyczył ustalenia właściwego ustawodawstwa w zakresie ubezpieczeń społecznych dla pracowników delegowanych przez przedsiębiorców węgierskich do pracy w austriackiej firmie Alpenrind. W omawianej sprawie węgierscy pracodawcy wymieniali się, delegując na przemian pracowników do wykonywania w Alpenrind prac przy rozbiorze mięsa. Początkowo (od 2007 r. do końca stycznia 2012 r.) pracowników delegował Martin-Meat, później zaś (od 1 lutego 2012 r. do 1 lutego 2014 r.) robił to już Martinpex.

Praktyka węgierskich przedsiębiorców została zakwestionowana przez austriacką instytucję zabezpieczenia społecznego, która wydała decyzję stwierdzającą, że pracownicy drugiego pracodawcy (tj. Martinpexu) zostali wysłani do pracy w Alpenrind w celu zastępstwa pracowników Martin-Meat. W konsekwencji w zakresie ustawodawstwa dotyczącego ubezpieczeń społecznych pracownicy ci nie mogli skorzystać z wyjątku przewidzianego w art. 12 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i powinni – na zasadach ogólnych – podlegać ustawodawstwu austriackiemu i tam też opłacać składki na ubezpieczenia społeczne. Zgodnie z przytoczonym wyjątkiem pracownik wykonujący pracę za granicą w imieniu pracodawcy nadal podlega ustawodawstwu kraju, z którego został wysłany (w tym przypadku byłyby to Węgry), pod warunkiem że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy i osoba ta nie jest wysłana, by zastąpić inną delegowaną osobę.

Austriacki organ argumentował, że art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy pracownik, który jest delegowany przez pracodawcę do wykonywania pracy w innym państwie członkowskim, zostaje zastąpiony innym pracownikiem delegowanym przez innego pracodawcę, należy uznać, że ten ostatni pracownik został wysłany, by zastąpić inną osobę. W konsekwencji nie może on skorzystać z zasady szczególnej przewidzianej we wspomnianym przepisie i na zasadach ogólnych podlega ustawodawstwu państwa członkowskiego, w którym świadczy pracę.

Odmienne stanowisko w tej sprawie przedstawiła węgierska instytucja zabezpieczenia społecznego. Ta bowiem, częściowo z mocą wsteczną i w stosunku do pracowników, których dotyczyła decyzja organu austriackiego, wydała decyzje A1 potwierdzające podleganie przez delegowanych ustawodawstwu węgierskiemu.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane