statystyki

Jakie dodatkowe opłaty nałoży bank przy umowie o kredyt

autor: Małgorzata Kryszkiewicz28.01.2016, 10:01; Aktualizacja: 28.01.2016, 10:20
Jeśli zamierzamy wziąć kredyt hipoteczny, to jest pewne, że bank będzie od nas oczekiwał, że ubezpieczymy nieruchomość.

Jeśli zamierzamy wziąć kredyt hipoteczny, to jest pewne, że bank będzie od nas oczekiwał, że ubezpieczymy nieruchomość. źródło: ShutterStock

Zamierzam wziąć kredyt na dość wysoką kwotę. Słyszałam jednak, że instytucje finansowe dość często zobowiązują klientów do ponoszenia dodatkowych kosztów i nie zawsze jest to zgodne z prawem. Na co więc powinnam zwrócić uwagę, podpisując umowę? Jakie dodatkowe opłaty może nałożyć na mnie kredytodawca – takie pytania nurtują panią Joannę.

reklama


reklama


Zaciągając zobowiązanie w banku, musimy liczyć się z tym, że zostaną nam dodatkowo zaoferowane pewne produkty finansowe. Nazywa się to cross-sellingiem. Przy kredytach w tej formie najczęściej proponowane są wszelkiego rodzaju ubezpieczenia. Obecnie bank nie może nas zmusić do zawarcia umowy ubezpieczenia, ale instytucje finansowe sprytnie obchodzą ten zakaz. Polega to na tym, że klient, który zdecyduje się kupić dodatkowy pakiet ubezpieczeń, może liczyć na korzystniejsze warunki kredytowania (np. niższe oprocentowanie). Zawsze jednak warto sprawdzić, czy rzeczywiście na tym skorzystamy. Może się bowiem okazać, że koszty dodatkowych ubezpieczeń będą tak wysokie, że nawet przy obniżonym oprocentowaniu stracimy na takiej „promocji”.

Bez przymusu

Najczęściej spotykane produkty ubezpieczeniowe sprzedawane w pakiecie z kredytem to ubezpieczenie na życie i ubezpieczenie od utraty pracy. Jak wspomnieliśmy, nie może być tu żadnego przymusu, jeżeli jednak w przedstawionej umowie znajdziemy tego typu zapis, należy na niego zwrócić uwagę. Będzie to bowiem klauzula abuzywna. Takimi niedozwolonymi postanowieniami są te, które uzależniają zawarcie umowy (w tym przypadku umowy o kredyt) od zgody na inną, która nie ma z nią bezpośredniego związku. Z drugiej strony podpisanie umowy ubezpieczenia oferowanej przez kredytodawcę zazwyczaj wpłynie na obniżenie kosztów kredytu. Zanim jednak kredytobiorca zdecyduje się na taki krok, powinien dokładnie zapoznać się z treścią umowy i sprawdzić, czy daje mu ona odpowiednią ochronę ubezpieczeniową i będzie pomocna wtedy, gdy pojawią się problemy ze spłatą zadłużenia.

Warto również wspomnieć, że przy podpisywaniu umowy o kredyt banki zwykle będą oferować również założenie u siebie konta, a niektóre będą nawet chciały, abyśmy zadeklarowali, ile co miesiąc będziemy wpłacać na rachunek. Może się również pojawić oferta podpisania umowy o kartę kredytową. To oczywiście będzie się wiązać z ponoszeniem przez nas dodatkowych kosztów, warto więc pamiętać, że tu sytuacja jest analogiczna jak w przypadku ubezpieczeń na życie – nie ma mowy o jakimkolwiek przymusie. W prowadzonym przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów rejestrze klauzul niedozwolonych widnieje postanowienie o następującej treści: „Uruchomienie kredytu następuje po: ... założeniu przez Kredytobiorcę rachunku w jednostce Banku, która udziela kredytu”. Zostało ono wpisane po tym, jak Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie o sygn. akt AmC 101/04 uznał, że narusza ono interesy konsumentów.


Pozostało jeszcze 84% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • olek(2016-02-05 13:57) Odpowiedz 00

    Rozumiem, że idzie o nowe umowy kredytowe a tych już zawartych banki nie ruszą wszak prawo nie działa wstecz; chociaż ostatnie zdarzenia w kraju nad Wisłą trochę przeczą. Mam kredytowane w leasingu auto w Getinie, więc nic się nieprzewidywalnego nie wydarzy.

  • Michał(2016-06-29 19:02) Odpowiedz 00

    kiedyś umowy kredytowe nie były tak naszpikowane dodatkowymi opłatami. teraz mam wrażenie, ze nie wiele różnią się od tych chwilówek, które to podobno mają same ukryte informacje itp. sam na szczęście nie korzystam z nich często, czasami zdarzy mi się coś wziąć w Lendonie i wtedy szybko spłacam bez problemu.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama