statystyki

Ustawa aborcyjna: Najpierw pomoc państwa, a potem korekta prawa

autor: Klara Klinger, Grzegorz Osiecki10.10.2016, 07:30; Aktualizacja: 10.10.2016, 08:32
 "Czarny poniedziałek" w Warszawie

Czy rządowy program zadowoli zwolenników zaostrzenia prawa?źródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Najpierw pomoc, a potem może korekta prawa. PiS szykuje plan działań, którego koszt jest szacowany na kilkaset milionów złotych rocznie.

Specjalna ścieżka terapeutyczna dla rodzin z dziećmi z zespołem Downa, psycholog w szpitalu, programy wsparcia w prowadzeniu ciąży w sytuacji wad rozwojowych, ułatwienia w adopcji, wsparcie działalności hospicjów paliatywnych – to niektóre z propozycji partii.

Plan jest taki, by otoczyć rodziny i matki, które zdecydują się urodzić dziecko niepełnosprawne, lepszą opieką. Dopiero kolejnym krokiem ma być zastanowienie się nad ewentualnym ograniczeniem dostępu do legalnego przerywania ciąży. To odpowiedź PiS na propozycję całkowitego zakazu aborcji przedstawioną w obywatelskim projekcie autorstwa Ordo Iuris. Propozycja regulacji, pod którą podpisało się 450 tys. obywateli, została odrzucona w zeszłym tygodniu.

Szczegóły rządowego programu mają być znane do końca tego miesiąca. Na razie został powołany międzyresortowy zespół, który ma przygotować program o znamiennej nazwie „Za życiem”. W jego skład wchodzą wiceministrowie z resortów zdrowia, finansów, sprawiedliwości, infrastruktury, edukacji narodowej oraz spraw wewnętrznych i administracji, a szefuje mu wiceminister rodziny i pracy Krzysztof Michałkiewicz. Członkowie mają określić skalę problemu, wskazać najskuteczniejsze formy wsparcia i skalkulować koszty. Te ostatnie mogą stanowić istotne ograniczenie, ponieważ przyszłoroczny budżet jest bardzo napięty. Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk powiedział DGP, że aby wsparcie było skuteczne, to na program musi zostać przeznaczone w przyszłym roku kilkaset milionów złotych.

PiS nie wyklucza, że później może się zabrać do nowelizowania prawa regulującego dostępność aborcji. W ten sposób są interpretowane słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że czasami trzeba zrobić krok w tył, by móc pójść dwa kroki naprzód.


Pozostało 65% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • x(2016-10-10 09:28) Zgłoś naruszenie 11

    Jaka pomoc państwa jak państwo jest na granicy bankructwa? Ile można rozdawać? Manipuluje się faktami pokazując słodkie maleństwa z ZD, pomijając fakty, że taka 30 latka z ZD (osoby z ZD mają bardzo wsyokie libido, a PiS dązy do ograniczenia antykoncepcji) zrobi sobie kilkoro dzieci nie wiadomo czy zdrowych i kto ma i za co je wychować?

    Odpowiedz
  • Ghji(2016-10-10 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    Znaczy się mamy fundusze aby pozwolily na godne życie rodziny? Czyli jakieś kilka tysięcy zł, do tego wsparcie matki rezygnującej z pracy do konca jej dni?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane