Przygotowane przez rząd rozwiązanie ma zakończyć konflikt między NFZ a ministrem finansów o to, ile resort finansów powinien dopłacać do świadczeń udzielanych osobom nieubezpieczonym – przede wszystkim dzieciom niezgłoszonym do ubezpieczenia zdrowotnego przez rodziców. Na ten cel fundusz otrzymuje dotację. Sposób jej ustalenia w przeszłości był przedmiotem sporu między NFZ a szefem resortu finansów. W 2013 r. zarzucił on wręcz ówczesnemu prezesowi funduszu, że zawyżył kwoty, jakich domagał się od budżetu państwa. Efekt był taki, że resort przekazał tylko część środków.
Reklama
Projekt nowelizacji krytykują dyrektorzy szpitali i samorząd lekarski. Twierdzą, że pieniądze, jakie chce na ten cel przeznaczyć rząd, są za małe. – W uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy nie wskazano, w jaki sposób kwota 320 mln zł została wyliczona. Co więcej, NFZ w niedalekiej przeszłości wskazywał 900 mln zł jako sumę niezbędną do pokrycia kosztów leczenia osób nieubezpieczonych – podkreśla Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Szpitale cieszą się natomiast, że NFZ otrzyma zwrot zaległej dotacji za lata 2013–2014. Regulacja przewiduje, że ma się to stać do końca przyszłego roku. Ta data nie jest jeszcze przesądzona. Na etapie uzgodnień międzyresortowych minister finansów wnioskował o bardziej elastyczny zapis, zgodnie z którym rozliczenie budżetu państwa z NFZ za lata 2013–2014 miałoby się odbyć w ciągu 18 miesięcy od wejścia w życie regulacji (czyli być może dopiero w 2017 r.).
– Takie rozwiązanie nie wyklucza przekazania środków w 2016 r., ale jednocześnie uwzględnia potrzebę kontrolowania wydatków budżetu państwa – podkreśla Hanna Majszczyk, wiceminister finansów. O tym, w jakim najpóźniejszym terminie zaległe kwoty trafią do NFZ, zdecyduje więc dziś Rada Ministrów.
Regulacja wejdzie w życie 14 dni po jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.