ZPP odniósł się do projektu rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie wymagań obowiązujących przy prowadzeniu żywienia w szpitalach. Zakłada on m.in. dokładne określenie kaloryczności i rodzajów konkretnych diet czy wprowadzenie karty żywienia szpitalnego, na której personel szpitala miałby odnotowywać proces odżywiania pacjenta. Jak informowaliśmy w tekście „Wymogami na papierze nie da się nakarmić pacjenta” (DGP nr 119/2022), opinie na temat tej regulacji były podzielone – wątpliwości budziły zarówno kwestie związane stricte z wytycznymi co do konkretnych diet, jak i związane z obowiązkiem prowadzenia kart żywienia.
Samorządowcy z ZPP zwrócili uwagę głównie na dwie kwestie. Pierwsza to vacatio legis rozporządzenia – ma ono bowiem wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia. Strona samorządowa postuluje jednak przedłużenie go do sześciu miesięcy. – W przypadku zamawiania usługi żywienia pacjentów u dostawcy zewnętrznego u większości podmiotów leczniczych wartość tego typu postępowań często przekracza próg unijnych zamówień publicznych. Nie w każdym przypadku możliwe będzie aneksowanie umów – podkreślają przedstawiciele ZPP. Wskazują, że w przypadku najczęściej stosowanego trybu, tj. przetargu nieograniczonego, sam termin składania ofert wynosi 35 dni. – Do tego należy dołożyć czas konieczny na przygotowanie zamówienia i przeprowadzenie procedury wyboru wykonawcy oraz wziąć pod uwagę możliwość wniesienia odwołania przez któregoś z oferentów – argumentują samorządowcy, podkreślając, że zaproponowane w projekcie vacatio legis jest po prostu za krótkie.