Minister zdrowia podczas czwartkowego briefingu w Puławach zaznaczył, że na początku pandemii istniały instrumenty, których celem było wsparcie finansowe grupy zawodowej zajmującej się bezpośrednio walką z COVID-19.

"Ze względu na zmianę charakteru pandemii, którą obserwujemy od mniej więcej pół roku, a nawet więcej niż pół roku, zdecydowaliśmy się wtłoczyć - jeśli mogę tak kolokwialnie powiedzieć - COVID-19 w te same mechanizmy finansowania, które dotyczą każdej innej infekcji, każdej innej choroby" - poinformował.

Jednocześnie zastrzegł, że jeżeli pacjent będzie hospitalizowany z COVID-19, to szpital otrzyma "pewnego rodzaju premię". "Dyrektorzy, jako menadżerowie, według uznania i systemów motywacyjnych, które są w szpitalu, te pieniądze dystrybuują" - dodał.(PAP)

Reklama

Autorki: Iwona Żurek, Gabriela Bogaczyk