Pilotaż obejmuje chorych z następującymi rozpoznaniami: niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze oporne i wtórne, wady zastawkowe, zaburzenia rytmu i przewodzenia.

Szef MZ akcentował, że w dobie wychodzenia z pandemii jednym z największych wyzwań jest odbudowa zdrowia publicznego, a zwłaszcza kwestia chorób serca, które są głównym zabójcą Polaków.

"Cieszę się, że mogę ogłosić, że wchodzimy w drugi etap pilotażu sieci kardiologicznej. Do tej pory mieliśmy takie rozwiązanie w onkologii, gdzie tworzyliśmy sieci onkologiczne, które zapewniały pacjentom koordynatora, które zapewniają również dostęp do szybkiej diagnostyki, które powodują też, że pacjenci nawet w mniejszych ośrodkach mają dostęp do najlepszych specjalistów podczas konsyliów, które chociażby w trybie online są prowadzone. Teraz te same rozwiązania będziemy stosować w kardiologii" – zapowiedział szef resortu zdrowia.

Reklama

"Przypomnę, że jakiś czas temu tworzyliśmy pilotaż krajowej sieci kardiologicznej, ona była oparta na ośrodku w Aninie i obejmowała woj. mazowieckie. Zostały wypracowane pewne procedury, standardy prowadzenia pacjenta. Dzisiaj podjęliśmy decyzję o poszerzeniu na kolejne regiony tego pilotażu" – poinformował minister.

"To jest rozwiązanie, które w związku z sytuacją nadrabiania długu zdrowotnego w związku z deficytem zdrowia publicznego, jaki mamy w erze postpandemicznej, pomoże nam skuteczniej ten dług nadrabiać" - podkreślił Adam Niedzielski.

Z satysfakcją taką decyzję przyjął konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki. "Cieszę się, że pilotaż krajowej sieci kardiologicznej przyśpieszy, obejmie kolejne województwa. My prace nad pilotażem prowadzimy od roku, zaczęliśmy od przygotowania tzw. ścieżek pacjenta, czyli gdzie pacjent z jakimi rozpoznaniami trafia, gdzie jest diagnozowany, leczony" – poinformował, precyzując, że pilotaż objął już blisko 800 pacjentów na Mazowszu.

"Program koordynowanej opieki nad pacjentem oznacza, że pacjent, który ma podejrzenie choroby - jedno z 4 rozpoznań, które jest postawione przez lekarza POZ lub kardiologa gdzieś w przychodni oddalonej od dużych ośrodków akademickich i naukowych - jeśli jest to podejrzenie, pacjent jest kierowany na konsultację do wskazanego ośrodka. W ciągu miesiąca odbywa się pierwszy kontakt ze specjalistą kardiologiem, którzy potwierdza to rozpoznanie lub nie. Jeśli potwierdza, to proponuje najlepsze możliwe leczenie w najlepszym ośrodku. Warunkiem przyjęcia pacjenta do pilotażu jest przyjęcie go z powrotem pod opiekę do POZ po diagnostyce i leczeniu" – wyjaśnił prof. Hryniewiecki.

"To idealna sytuacja w okresie postpandemicznym, kiedy mamy bardzo dużo pacjentów czekających w kolejkach, a nie wiemy jacy to pacjenci, jakie jest zaawansowanie chorób, jakiej potrzebują pomocy. Szybka weryfikacja tego rozpoznania i zaproponowanie leczenia jest teraz szczególnie istotne" – zaznaczył.(PAP)

Autorka: Anna Gumułka