Wydłużenie wykazu jest tłumaczone zarówno pandemią, jak i trwającymi pracami nad ustawą o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa, która ma zreformować funkcjonowanie sieci. Z kolei analogiczne przepisy dotyczące ryczałtu są przewidziane w rządowym projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, jednak prace nad nim nadal trwają. Ustawa ma też doprecyzować przepisy dotyczące wniosków o kredyt na studia medyczne. Okres ich składania ma zostać wydłużony do końca roku akademickiego 2021/2022 z jednoczesnym zachowaniem możliwości sfinansowania z kredytu opłat za oba semestry tego roku.
Choć co do zasady posłowie poparli poselską propozycję (została przyjęta niemal jednogłośnie), to podczas dyskusji wskazywali na narastające problemy szpitali, których zmiany w wykazie i wyliczaniu ryczałtu nie rozwiążą. – Ta ustawa (…) choć nie zmniejszy zadłużenia naszych szpitali, a jest to prawdopodobnie blisko 20 mld zł, w tym parę miliardów wymagalnych, umożliwi chociaż dalsze finansowanie ryczałtem wyliczonym na podstawie okresu sprzed epidemii. Bo wiemy, że szpitale nie były ani nie będą w stanie wykonywać takiej liczby świadczeń jak przed nią – mówił Zdzisław Wolski (Lewica). Z kolei Wojciech Maksymowicz (Polska 2050) zwracał uwagę, że w wielu przypadkach wartość ryczałtu z 2019 r. może być niewystarczającym odnośnikiem wobec wzrostu kosztów działalności. – Brakuje tarczy finansowej podobnej do tej, jakiej użyto wobec przedsiębiorców na początku pandemii. Publiczne szpitale nie mogły z tego korzystać, tymczasem dodatkowo uderzone zostały ogromnym wzrostem kosztów, m.in. cen energii – podkreślał.