Reklama
Przypomnijmy, nowela dotyczy przede wszystkim stypendiów dla studentów płatnych kierunków lekarskich (kredytów z opcją umorzenia pod warunkiem pracy w Polsce po zakończeniu kształcenia). Dodano do niej przepis umożliwiający uruchomienie studiów dla przyszłych lekarzy przez uczelnie zawodowe, prowadzące wcześniej np. studia pielęgniarskie czy fizjoterapeutyczne oraz posiadające kategorię w dyscyplinie nauk medycznych lub o zdrowiu. Propozycja ta spotkała się z krytyką ze strony środowiska akademickiego i medycznego, oburzano się również na tryb jej wprowadzenia do projektu – po cichu i bez konsultacji.
To właśnie powszechna krytyka była głównym powodem odstąpienia od tego pomysłu – przyznał w Sejmie wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Posłowie zdecydowali zatem, że nie będzie kształcenia lekarzy w uczelniach zawodowych, będą mogły ich kształcić tylko uczelnie akademickie, tak jak teraz. Jednocześnie jednak obniżono dla nich niektóre wymogi.
Senator Marek Martynowski (PiS) na ostatnim etapie prac w izbie wyższej zaproponował jednak powrót do propozycji rządowej i wniósł poprawkę, która przywraca pierwotny zamysł projektodawców. Wiceminister Gadomski przyznał, że była na ten temat długa dyskusja i nie ma pełnej zgodności, ale ostatecznie stanowisko rządu jest pozytywne. Z kolei wiceminister nauki Włodzimierz Bernacki podkreślał, że jego resort od początku zdecydowanie stał na stanowisku, żeby otworzyć możliwość otwierania kierunków lekarskich jak najszerzej. Poprawka przeszła w głosowaniach i teraz będzie musiał jeszcze zaakceptować ją Sejm. Podobnie jak wiele doprecyzowujących i redakcyjnych poprawek, które również przyjął Senat.
Współpraca Urszula Mirowska-Łoskot
Etap legislacyjny
Ustawa ponownie skierowana do Sejmu