Jeszcze w ubiegłym tygodniu szef resortu zdrowia prognozował, że pod koniec października pozytywny wynik na obecność SARS-CoV-2 będzie otrzymywało każdego dnia 5 tys. Polaków. Ten moment może jednak nadejść wcześniej: jak wynika z danych ministerstwa tylko wczoraj koronawirusa wykryto u prawie 4 tys. osób.
Oczywiście wartość tego wskaźnika może się wahać, ale nie brakuje przesłanek, że nad Wisłą wzbiera czwarta fala zakażeń. Kolejnym wskaźnikiem jest odsetek testów z pozytywnym wynikiem. Ten zbliżył się do 8 proc., chociaż jeszcze pod koniec września był bliższy 2 proc. To oznacza, że testując dzień w dzień mniej więcej taką samą liczbę ludzi, coraz więcej z nich dowiaduje się, że musi udać się na kwarantannę. Przy czym sytuacja nie wygląda tak samo w całym kraju: na wschodzie są powiaty, gdzie odsetek pozytywnych testów przekracza 20 proc. Rok temu było to ok. 17 proc.