Rząd myśli, że upaństwowienie zadziała jak magiczna różdżka. Poradziliśmy sobie w POZ, specjalistyce, sanatoryjnym leczeniu, a problem jest tylko ze szpitalami – mówi DGP Adam Struzik, marszałek woj. mazowieckiego.
Samorządy od lat narzekają, że szpitale to finansowa kula u nogi. Teraz, gdy rząd chce je przejąć, podnosi się krzyk. Dlaczego?
Bo odpowiedzialni samorządowcy o te szpitale dbają od samego początku, gdy im je przekazano do zarządzania. Decyzja o powrocie do dawnego systemu – zarządzania przez państwo - jest z punktu widzenia władzy lokalnej trudna do zaakceptowania. Tym bardziej, że część placówek zostanie zlikwidowana w ramach tzw. racjonalizacji sieci. Tylko że ostatnie doświadczenia COVID-owe pokazały, że wszystkie kategorie szpitali są potrzebne, bo one są blisko ludzi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.