Ministrowie zdrowia trzynastu państw azjatyckich na konferencji w Manili w ostrych słowach odnieśli się do tzw. afery melaminowej.

Potępili "haniebne praktyki kół biznesu" i próby tuszowania takich praktyk przez odpowiedzialnych za produkcję i dystrybucję zanieczyszczonych szkodliwymi chemikaliami produktów mlecznych z Chin.

W konferencji w Manili uczestniczyli ministrowie z dziesięciu państw Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) oraz z Chin, Japonii i Korei Południowej.

We wspólnym oświadczeniu, opublikowanym w piątek, ministrowie podkreślili, iż "melamina, nawet w minimalnych ilościach, nigdy nie powinna być rozmyślnie dodawana do jakichkolwiek produktów żywnościowych". Wyrażali także zaniepokojenie, iż procesy globalizacji a także liberalizacji wymiany handlowej mogą mieć bardzo negatywne skutki dla sektora zdrowia na świecie. Sprawa ta - zapowiedziano - będzie uważnie badana.

Przedstawiciele resortów zdrowia dali też wyraz coraz poważniejszemu zaniepokojeniu odpływem z państw rozwijających się wyszkolonych kadr medycznych - lekarzy i pielęgniarek - do państw rozwiniętych. Taka sytuacja - podkreślono w oświadczeniu - może grozić brakiem kadry medycznej w najuboższych krajach.

W skład ASEAN-u wchodzi 10 państw: Brunei, Kambodża, Laos, Indonezja, Malezja, Birma, Filipiny, Singapur, Tajlandia i Wietnam.

Znaleziona w mleku w proszku i produktach mleczarskich produkowanych w Chinach melamina spowodowała - jak do tej pory - śmierć czworga małych dzieci; ponad 54 tys. chińskich dzieci zachorowało. W szpitalach nadal przebywa ponad 10 tysięcy.

W ostatnim czasie z wielu krajów świata docierały sygnały o wycofywaniu z rynku importowanych z Chin produktów, w tym popularnych wyrobów czekoladowych światowych firm mających swe zakłady na terenie Chin, zawierających skażone melaminą mleko w proszku.

Melamina, używana w produktach zawierających plastik, farby i materiały wiążące, może doprowadzić do kamicy nerkowej, a nawet niewydolności nerek. Podejrzewa się, że melaminę dodawano, by testy jakościowe wykazywały wyższą od faktycznej zawartość białka w mleku.