statystyki

Dość patrzenia na rezydentów jak na tanią siłę roboczą [WYWIAD]

autor: Agata Szczepańska06.08.2020, 11:01; Aktualizacja: 27.08.2020, 12:55
Startowaliśmy z pracami zespołu ds. nowelizacji ustawy w momencie, w którym droga młodego lekarza do zakończenia szkolenia i zdobycia specjalizacji nie była, delikatnie mówiąc, usłana różami.

Startowaliśmy z pracami zespołu ds. nowelizacji ustawy w momencie, w którym droga młodego lekarza do zakończenia szkolenia i zdobycia specjalizacji nie była, delikatnie mówiąc, usłana różami.źródło: ShutterStock

Jarosław Biliński, Łukasz Jankowski: Największym sukcesem jest realny wpływ środowiska lekarskiego na kształt ustawy, która go dotyczy, porażką – zatrzymanie reformy w pół drogi.

W sobotę wchodzi w życie długo wyczekiwana nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, reformująca m.in. system szkolenia przyszłych medyków. Dla kogo są te zmiany? Kto je w największym stopniu odczuje – obecni studenci, rezydenci będący na początku czy pod koniec szkolenia?

Jarosław Biliński: W największym stopniu odczują je obecni studenci, gdyż zmiany wchodzą w życie do 2022 r. oraz często dotyczą rozpoczynających dany etap kariery zawodowej. Mam nadzieję, że te, które zostały wprost skopiowane z rekomendacji zespołu w Ministerstwie Zdrowia, któremu przewodniczyłem, będą służyły lekarzom, gdyż pochodzą z konsultacji właśnie z nimi.

Łukasz Jankowski: Startowaliśmy z pracami zespołu ds. nowelizacji ustawy w momencie, w którym droga młodego lekarza do zakończenia szkolenia i zdobycia specjalizacji nie była, delikatnie mówiąc, usłana różami. Nabór na rezydentury był w znacznej mierze przypadkowy – można było wybrać tylko jedno miejsce w jednym województwie i w przypadku niepowodzenia kolejną próbę można było podjąć za pół roku, między województwami istniały istotne różnice w liczbie miejsc i progach punktowych. System całkowicie uniemożliwiał zmianę rezydentury nawet kandydatom, którzy nie odnaleźli się w danej specjalizacji. A o nadużyciach dotyczących rozliczania czasu pracy w kontekście dyżurów medycznych można byłoby długo mówić. Nie wszystkie zapisy promowane przez zespół weszły w życie, wiele zmian wypaczono, ale część trudności udało się zlikwidować, część niedostatków systemowych poprawić. Żeby nie było wątpliwości – nadal zdobycie w Polsce specjalizacji to często droga przez mękę i jeszcze wiele aspektów szkolenia pozostało do zmiany.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane