statystyki

Zniesienie limitów na pierwsze wizyty u lekarzy? Bez limitu – to wcale nie oznacza, że bez kolejki

autor: Agata Szczepańska05.03.2020, 08:43; Aktualizacja: 05.03.2020, 08:44
1 marca zniesiono limity na wizyty w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS). Ale tylko w czterech zakresach (endokrynologii, kardiologii, neurologii, ortopedii – czyli tam, gdzie są najdłuższe kolejki) i tylko na porady pierwszorazowe (dla pacjentów, którzy nie leczyli się w danej poradni w ciągu ostatnich dwóch lat i mają nowe skierowanie). NFZ zapłaci przychodniom za tyle świadczeń, ile wykonają. Efektem ma być krótszy czas oczekiwania na poradę u specjalisty.

1 marca zniesiono limity na wizyty w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS). Ale tylko w czterech zakresach (endokrynologii, kardiologii, neurologii, ortopedii – czyli tam, gdzie są najdłuższe kolejki) i tylko na porady pierwszorazowe (dla pacjentów, którzy nie leczyli się w danej poradni w ciągu ostatnich dwóch lat i mają nowe skierowanie). NFZ zapłaci przychodniom za tyle świadczeń, ile wykonają. Efektem ma być krótszy czas oczekiwania na poradę u specjalisty.źródło: ShutterStock

Skrócenie kolejek do specjalistów nie uda się bez ścisłej współpracy z lekarzami rodzinnymi – przekonują eksperci. W przeciwnym razie zniesienie limitów przyniesie odwrotny skutek, bo przeciążeni pracą specjaliści przejdą do prywatnych placówek.

1 marca zniesiono limity na wizyty w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS). Ale tylko w czterech zakresach (endokrynologii, kardiologii, neurologii, ortopedii – czyli tam, gdzie są najdłuższe kolejki) i tylko na porady pierwszorazowe (dla pacjentów, którzy nie leczyli się w danej poradni w ciągu ostatnich dwóch lat i mają nowe skierowanie). NFZ zapłaci przychodniom za tyle świadczeń, ile wykonają. Efektem ma być krótszy czas oczekiwania na poradę u specjalisty.

Nie ma jednak gwarancji, że pacjenci tę zmianę odczują.

– To może sprawić, że w niektórych poradniach uda im się dostać na pierwszą wizytę w miarę szybko. Oczywiście, jeśli będą lekarze – ja w swojej przychodni nie mam tylu specjalistów, by dać im dodatkowe godziny – mówi Andrzej Zapaśnik, kierownik Przychodni BaltiMed w Gdańsku, prezes Polskiej Fundacji Opieki Zintegrowanej.

Ucieczka lekarzy

Zdaniem Andrzeja Zapaśnika zniesienie limitów na wizyty pierwszorazowe to „leczenie objawowe” problemu kolejek do poradni specjalistycznych. Nie widać natomiast działań przyczynowych. Wskazuje, że powody złej sytuacji w AOS leżą w wieloletnim niedofinansowaniu (od 4–5 lat nie wzrosły stawki) i pogłębiających się z tego powodu brakach kadrowych.


Pozostało 70% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane