Czas bisfenolu A w paragonach jest policzony. Możemy odetchnąć z ulgą? Bynajmniej. W jego miejsce pojawią się bowiem inne czynniki o rakotwórczym działaniu. A zagrożeń w tym zakresie jest w środowisku pracy dużo więcej. Problem w tym, że możemy o nich nawet nie wiedzieć…
Niedawno media obiegła informacja o rakotwórczych paragonach w sieciach handlowych i realnym zagrożeniu dla zdrowia, zwłaszcza osób pracujących na kasach, będącym skutkiem stosowania do ich produkcji bisfenolu A (zob. „Sklepowe paragony niebezpieczne dla zdrowia ekspedientek” – DGP z 29 października 2019 r.).
I choć mogłoby się wydawać, że już za chwilę problem z bisfenolem A (BPA) w paragonach sklepowych w zasadzie zniknie – ze względu na szkodliwość dla zdrowia tej substancji Komisja Europejska mocno ogranicza bowiem jej zastosowanie już od 2 stycznia 2020 r. (patrz wyjaśnienia PIP) – to eksperci zgodnie twierdzą, że nie rozwiązuje to problemu. Po pierwsze dlatego, że rozporządzenie KE 2016/2235 z 12 grudnia 2016 r., które jest odpowiedzialne za ograniczenie zastosowania BPA w paragonach, nie eliminuje tej substancji zupełnie, a tylko nakazuje stosowanie jej w mniejszym stężeniu.