statystyki

Co i dlaczego ukrywa Ministerstwo Zdrowia. "Temat przed wyborami szczególnie niewygodny dla rządu"

autor: Klara Klinger, Michał Janczura23.09.2019, 07:33; Aktualizacja: 23.09.2019, 11:34
Na koniec 2018 r. zobowiązania wymagalne szpitali wynosiły 1,6 mld zł

Na koniec 2018 r. zobowiązania wymagalne szpitali wynosiły 1,6 mld złźródło: ShutterStock

Resort nie podaje najświeższych danych dotyczących zadłużenia szpitali. Zdaniem ekspertów ten temat jest przed wyborami szczególnie niewygodny dla rządu.

13,1 mld zł – tyle zgodnie z danymi statystycznymi Ministerstwa Zdrowia wynosiły zobowiązania ogółem samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej według stanu na dzień 31 grudnia 2018 r. – przyznaje resort zdrowia w odpowiedzi na pytanie DGP i TOK FM. Oznacza to, że w rzeczywistości długi szpitali były o 300 mln zł wyższe, niż wynika z informacji prezentowanych na stronach internetowych resortu.

Świadczy to również o tym, że w porównaniu z końcem poprzedniego roku wzrost zadłużenia przekroczył miliard złotych. Zdaniem ekspertów, nawet biorąc poprawkę na wysoki wzrost PKB i wyższe nakłady na zdrowie niż w poprzednich latach, dynamika jest niepokojąca.

Dlaczego nie ma danych o wynikach finansowych szpitali przynajmniej za I kwartał tego roku? Resort tłumaczy, że do systemu wpłynęły dodatkowe pieniądze i szpitale nadal przeliczają, ile środków jest w ich budżetach.

– Dane o zobowiązaniach szpitali w 2019 r. mogą jeszcze podlegać korektom. Ostatnia korekta danych za I kwartał będzie mogła zostać dokonana wraz ze sprawozdaniem za III kwartał. Po dokonaniu przez szpitale korekty niezwłocznie upublicznimy takie dane. W tych informacjach trzeba uwzględnić zmiany planu Narodowego Funduszu Zdrowia – nigdy wcześniej nie było tak dynamicznych wzrostów finansowania szpitali – tłumaczy Sylwia Wądrzyk, rzeczniczka MZ.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Keraj(2019-09-23 11:44) Zgłoś naruszenie 41

    A premier mówi - pierwszy raz mamy zrównoważony budżet! Przy takim zadłużenia służby zdrowia?!

    Odpowiedz
  • gosc(2019-09-25 10:53) Zgłoś naruszenie 10

    W Polsce od 89r pacjentów w ogóle nie interesują wpływy składek na ZUS, Fundusze zdrowia. Dokładnie mamy w służbie zdrowia, lekarze najbardziej wykształceni, pielęgniarki i działy techniczne po wyższym wykształceniu. My wpłacamy co miesiąc na NFZ , i to nie małe kwoty . W ciągu roku wpływy sięgają 102 mld rocznie .Natomiast nam nie pokazują jakie są wpływy i wydatki , Żadnych bliższych informacji , nie mamy . Żadnego sprawozdania rocznego nikt nam do wiadomości nie podaje. Od czasu do czasu Minister Finansów ogłosi , że będzie przeznaczone na cele np 800mln na Centrum , na szpitale powiatowe po 2 miliony .Natomiast bez przerwy słychać narzekania , że brakuje pieniędzy.Szpitale zadłużone , brak lekarzy ( bo małe pensje). Do tej pory również nie byłam zainteresowana , dopóki moje pieniądze i innych wpływają . A my jesteśmy zdrowi, i do lekarzy nie chodzimy. Jesteśmy przekonani , że jak zachorujemy , to nas potraktują wyjątkowo. A jest inaczej . Opłacasz składki. Najlepiej nie choruj , albo lecz się prywatnie. Bo pieniędzy nie ma i nie będzie . Tak niektórzy wspaniale ZARZĄDZAJĄ i WYDAJĄ NASZE PIENIĄDZE. A my dalej pozostawiajmy sprawy bez nadzoru.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane