statystyki

MZ opracuje wieloletni plan ochrony zdrowia. Co może się w nim znaleźć?

autor: Klara Klinger27.06.2019, 07:53; Aktualizacja: 27.06.2019, 07:53
Łukasz Szumowski

Łukasz Szumowskiźródło: PAP
autor zdjęcia: Marcin Obara

- Polacy nie chcą rewolucji w zdrowiu – przekonuje w rozmowie z DGP minister Łukasz Szumowski.

Powstała strategia okre ślająca, jak powinna się zmienić służba zdrowia. To rekomendacje po debacie prowadzonej przez rok z różnymi środowiskami. Jakie będą ich losy?

To bardzo istotny dokument. Wskazuje konkretny kierunek zmian. I – jak mówił premier Mateusz Morawiecki – te rekomendacje będą podstawą do stworzenia wieloletniego planu rozwoju sektora ochrony zdrowia. Będą podstawą do wypracowania strategii wskazującej, co będziemy robić w kolejnej kadencji.

Wskazówek jest wiele – od zmiany finansowania, przez profilaktykę po zmiany w szpitalach.

Bardzo ważnym elementem jest kwestia koordynacji działań medycznych pomiędzy lekarzem rodzinnym, specjalistą a szpitalami. Zdajemy sobie sprawę, że obecnie ta współpraca nie jest najlepsza. Co skutkuje przekazywaniem pacjenta między POZ a oddziałami szpitalnymi w sposób chaotyczny. Często chory trafia na oddział ratunkowy, aby dowiedzieć się, co mu jest. Chodzi o poradę, którą mógłby otrzymać nawet u lekarza rodzinnego. Kiedy analizujemy, kto trafia na SOR, okazuje się, że 80 proc. to chorzy, którzy nie wymagają później hospitalizacji. I to chcemy zmienić.

Dopóki nie skoordynujemy w sposób ścisły działań na różnych poziomach, będziemy mieli pewne trudności w racjonalnym dysponowaniu środkami, które posiadamy. Przykładem są szpitale – często powiatowe, ale nie tylko – które posiadają ten sam sprzęt, oferują te same usługi i dublują bardzo kosztowne elementy opieki medycznej, a znajdują się czasem po dwu stronach tej samej ulicy. A mogłyby się podzielić rolą na danym terytorium, służąc pomocą tej samej populacji pacjentów. Te kwestie należy niewątpliwie uporządkować.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • polka(2019-06-27 08:38) Zgłoś naruszenie 10

    Jakie trzeba kończyć studia , żeby dojść do takiego prostego rozwiązania.Ile pieniędzy ile zdrowia kosztuje nas taka bezmyślność, którą żeście uszczęśliwiali pacjentów. Uprościć dostęp do lekarzy . Znieść obowiązkowe zapisywanie się do lekarza I kontaktu i znieść dotychczasowy sposób zapisywania się do specjalisty po przyniesieniu skierowania od lekarza I kontaktu. Natomiast Przychodnie powinny jak zakład pracy mieć odpowiednio wyposażone gabinety i zatrudnić różnych specjalistów . A nie jak to ma miejsce w ostatnich 30 lat. Tak jak obecnie działa służba zdrowia , to po odpowiednich kursach osoby ze średnim wykształceniem umysł wszechstronny ( głównie ekonomiści ) poradzą sobie doskonale. Ja oczekuje , że jak będę się źle czuła grypa lub inna choroba zachoruję powinnam się udać albo do internisty albo do specjalisty pominąwszy internistę , lekarz powinien zbadać , i albo sam jest w stanie pomóc , a nie automatycznie dzwoni lub przez zatrudnione kartotekowe umawia do kolegi specjalisty iw tej samej Przychodni i w ciągu kilku minut specjalista informuje o zbadaniu lub kieruje do innego specjalistę. I w ciągu dnia pacjent jest odpowiednio zdiagnozowany i leczony. A nie jak to ma miejsce obecnie . Prywatna służba zdrowia przejęła takie zasady. A Publiczna służba zdrowia nie ma pomysłu, albo działa w złej wierze .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane