Informacja o rozpoznaniu oraz karta informacyjna z leczenia szpitalnego – to niektóre dokumenty, które od nowego roku będą musiały mieć postać elektroniczną. Resort wycofał się natomiast z wymogu prowadzenia w tej formie historii choroby.
Reklama
Obowiązek tworzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej od 1 stycznia 2019 r. określony został w przepisach wydanych na podstawie art. 13a ustawy z 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1845 ze zm.).

Co musi być w e-postaci

Ministerstwo Zdrowia przypomina, że obejmuje on następujące rodzaje dokumentów: informację o rozpoznaniu choroby, problemu zdrowotnego lub urazu, wynikach przeprowadzonych badań, przyczynie odmowy przyjęcia do lecznicy, udzielonych świadczeniach zdrowotnych oraz ewentualnych zaleceniach – w przypadku odmowy przyjęcia do placówki; informację dla lekarza kierującego świadczeniobiorcę do poradni specjalistycznej lub leczenia szpitalnego o rozpoznaniu; kartę informacyjną z leczenia szpitalnego.

Tu jeszcze nie ma obowiązku

1 stycznia 2019 r. wchodzi też w życie nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia z 11 grudnia 2018 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2018 r. poz. 2364). Uchyla ono przepis zobowiązujący placówki medyczne do prowadzenia w postaci elektronicznej historii choroby (w przypadku szpitali) oraz historii zdrowia i choroby (w przypadku podmiotów udzielających ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych). Jak tłumaczył resort, rezygnacja z tego wymogu wynika stąd, że świadczeniodawcy nie są do niego dostatecznie przygotowani.
– Obowiązki dotyczące prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej będą wprowadzane w innych aktach prawnych, w szczególności w ustawie o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz aktach wykonawczych wydawanych na jej podstawie. Uchylenie przedmiotowej regulacji nie powoduje, że odstępuje się od stopniowego wprowadzania elektronicznej dokumentacji medycznej – zastrzegał resort.
Również wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapewnia, iż zmiana ta nie oznacza, że informatyzacja w tym zakresie się opóźni.
– To nie zmienia w żaden sposób naszych planów dotyczących wprowadzania e-dokumentacji. Tu chodzi o dokumentację wewnętrzną w placówkach. A nad wymianą elektronicznej dokumentacji pracujemy i będziemy jeszcze pracować w przyszłym roku. Warto też pamiętać, że Komisja Europejska chce do końca swojej kadencji wprowadzić ogólnoeuropejski standard w tej dziedzinie – powinniśmy poczekać z wydawaniem dużych pieniędzy, nim to nastąpi, bo inaczej grozi nam, że zapłacimy dwa razy – mówi.
Etap legislacyjny
Przepisy wchodzą w życie 1 stycznia 2019 r.