Tajemnice lekarskie z dokumentacji powinien uchylać sąd, a nie prokurator – ocenił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Reklama

W piśmie do ministra sprawiedliwości rzecznik zwraca uwagę na rozbieżność w stosowaniu art. 226 kpk, który reguluje kwestię wykorzystania jako dowodów w postępowaniu karnym dokumentów zawierających tajemnicę zawodową. Zgodnie z nim do uchylania na potrzeby postępowania karnego tajemnic zawodowych adwokatów, notariuszy czy dziennikarzy uprawniony jest jedynie sąd. Wyjątkiem są dokumenty zawierające tajemnicę lekarską – o ich wykorzystaniu jako dowodów w postępowaniu przygotowawczym decyduje prokurator.

Zdaniem rzecznika "nie można dopatrzyć się jakichkolwiek względów aksjologicznych przemawiających na niekorzyść tajemnicy lekarskiej, w zestawieniu z tajemnicą adwokacką, radcowską, notarialną czy dziennikarską".

"Brak dostatecznej ochrony tajemnicy lekarskiej i związane z tym narażenie pacjentów na zbyt szeroki dostęp różnych instytucji do informacji związanych ze sferą prywatności, objętą stanem zdrowia i leczeniem, może podważyć zaufanie, które stanowi podstawę prawidłowych relacji pacjenta z lekarzem. Ponadto naruszenie obowiązku przestrzegania tajemnicy lekarskiej może skutkować pociągnięciem lekarza do odpowiedzialności zawodowej, cywilnej, a nawet karnej" – ocenia RPO.