Spośród 19 przeanalizowanych rodzajów nowotworów tylko w jednym, raku jajnika, polscy pacjenci mogą mieć pewność, że ich leczenie będzie zgodne z aktualną wiedzą medyczną – wynika z raportu przygotowanego dla onkologicznej fundacji Alivia dzięki wsparciu Pracodawców RP.
Pacjenci w naszym kraju nie mają też dostępu, lub jest on znacznie ograniczony, do 70 proc. leków występujących w międzynarodowych standardach leczenia. Wynika to m.in. z przeciągających się procedur oceny i wpisywania ich na listy leków refundowanych. Jak wskazano w raporcie, średnie terminy przekraczają nawet te maksymalne ustalone w polskich przepisach. A ze względu na wysokie koszty terapii onkologicznych i relatywnie niskie dochody Polaków nie stać ich na samodzielny zakup.
– Z nowych substancji zarejestrowanych w ostatnich 12 latach w Unii ponad połowa nie jest refundowana. Do wielu innych dostęp jest bardzo ograniczany przez przyjmowane w Polsce kryteria – tłumaczy Bartosz Poliński z Alivii. Z kolei dr Elżbieta Senkus-Konefka z Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego zwracała uwagę, że agencja zajmująca się oceną, czy lek powinien być refundowany, od 2015 r. wydaje więcej decyzji odmownych.
Reklama
Pacjenci i eksperci zwracali też uwagę, że wiele leków jest dostępnych tylko w specjalnych programach, gdzie zawęża się grupę chorych, wykluczając część tych, którym lek by pomógł. Na dodatek programy te wiążą się z biurokracją, która zajmuje dużo czasu medykom. – Chory ma nie tylko ograniczony dostęp do leków, ale też do lekarza i jego uwagi – wyjaśniał dr hab. Cezary Szczylik, Kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.
Tymczasem liczba osób wymagających leczenia onkologicznego stale rośnie. W ciągu 15 lat np. aż o 42 proc. wzrosła liczba Polaków, u których diagnozowany jest w danym roku nowotwór złośliwy. Szansa na wyleczenie lub dłuższe życie z chorobą jest w Polsce mniejsza niż w wielu krajach UE. – Ze 160 tys. nowo zdiagnozowanych chorych statystycznie, po pięciu latach, nadal będzie żyło zaledwie 65 tys. osób, czyli 41 proc. W państwach z lepszą organizacją opieki wskaźnik ten to około 60 proc. – tłumaczy Poliński.
Pacjenci postulują m.in. opracowanie strategii refundacyjnej państwa zwiększającej dostęp do nowoczesnych leków i efektywniejsze leczenie chorych. Ich zdaniem polityka refundacyjna powinna być systematycznie monitorowana m.in. pod kątem potrzeb pacjentów.