- W tym roku, w przeciwieństwie do lat ubiegłych zauważyliśmy zwiększona liczbę rezerwacji hotelowych na terenie Polski. Przypuszczamy, że jest to spowodowane kilkoma czynnikami: tegoroczny weekend majowy jest wyjątkowo długi więc zagraniczny wyjazd – przy niekorzystnym kursie euro – może być dość kosztowny, a już za chwilę są wakacje i wydatki z nimi związane. – wyjaśnia Piotr Woś z serwisu eSKY.pl – Myślę, że 10 proc. wzrost rezerwacji hotelowych na terenie Polski właśnie z tego wynika.

Analiza cen hoteli w dużych miastach, które mogą być atrakcyjne dla turystów na czas wyjazdu majowego – Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Warszawa, wykazała, że koszty noclegów utrzymują się na tym samym poziomie w czasie majówki jak i innych okresach. A nawet w niektórych przypadkach obniża się o kilkanaście procent – tak jest w Poznaniu, gdzie średnia cena rezerwacji na kwiecień wynosi 316 PLN, natomiast na okres majówki spada do 272 PLN, podobnie – choć różnica jest nieco mniejsza – jest w Gdańsku: z 290 PLN, które płacono za rezerwacje kwietniowe, do 240 PLN w przypadku cen w tych samych obiektach podczas weekendu majowego. Ceny nie zmieniły się wcale w przypadku Krakowa – najdroższego pod względem kosztów noclegów ze wszystkich polskich miast – średnia cena za dobę w pokoju dwuosobowym to 428 PLN, Warszawy – 389 PLN, Wrocławia – 219 PLN.

Z czego wynika to, że hotelarze nie wykorzystują momentu i nie podnoszą cen, w czasie gdy w Polsce wszyscy masowo podróżują? Powodów w przypadku tych miast jest kilka. Najbardziej znaczący zdaje się jest taki, że miejsca te nie są tak atrakcyjne, jak można by przypuszczać, ilość rezerwacji w nich w na czas majówki spadła o 7 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Długi weekend wolimy wykorzystać robiąc coś bardziej relaksującego, z dala od dużych miast. Właściciele hoteli widząc małe obłożenie nie podnoszą cen, przeciwnie starają się zachęcić turystów obniżając je o kilka procent. Dodatkowo sieci hotelowe i duże obiekty mają bardziej restrykcyjną politykę cenową i mniejsze wahania od mniejszych obiektów, pensjonatów czy moteli.

Jak wygląda sytuacja w miejscowościach zlokalizowanych w górach, na Mazurach czy nad morzem? Czy w popularnych miejscowościach turystycznych ceny rosną na czas majówki? Najciekawsze pod tym względem są Sopot i Zakopane, znane z tego, że są szczególnie lubiane przez mieszkańców stolicy. W nadmorskim kurorcie średnia cena noclegu w kwietniu to 331 PLN, natomiast w czasie majówki w tych samych obiektach zapłacimy już średnio 412 PLN. Podobna sytuacja jest w przypadku stolicy Tatr – za noclegi, które jeszcze w kwietniu kosztowały średnio 341 PLN w czasie długiego weekendu zapłacimy 405 PLN. Jak widać z reguły droższe Zakopane, na czas długiego weekendu dużo mniej podnosi ceny od Sopotu.