statystyki

Krajowy Program Kolejowy nie zachwycił branży

autor: Konrad Majszyk18.08.2016, 07:29; Aktualizacja: 18.08.2016, 07:47
Kolej

W KPK pojawiła się nowa linia Podłęże–Piekiełko, jednak projekt nie uwzględnia prac przygotowawczych do budowy KDP, którą PiS zapowiadał przed wyboramiźródło: ShutterStock

Poważne błędy w założeniach wydatkowania pieniędzy do 2023 r. – to główny zarzut, jaki eksperci stawiają ministrowi infrastruktury. Do 2 września prezes PKP PLK Ireneusz Merchel i przedstawiciele resortu infrastruktury i budownictwa (MIB) będą jeździć po województwach, prezentując plan wydawania pieniędzy na kolej.

 To znak, że Krajowy Program Kolejowy przechodzi konsultacje społeczne. Do wydania jest 67 mld zł do 2023 r. DGP analizuje zarzuty branży kolejowej do KPK.

Utrwalenie dominacji dróg. KPK, który dotyczy 96 proc. sieci kolejowej, dysponuje budżetem na poziomie 16 mld euro. Z kolei program drogowy odnoszący się do niespełna 5 proc. sieci drogowej – bo taki jest udział krajówek w sieci dróg ogółem – ma budżet 40 mld euro. – Daje to proporcję 1:2, a nie 1:1, jak sugeruje polityka transportowa UE. To znaczy, że KPK nie daje nadziei na odzyskanie konkurencyjności transportu kolejowego w porównaniu z drogowym – ocenia prezes Fundacji Pro Kolej Jakub Majewski. Resort infrastruktury odpowiada, że taki podział środków został wynegocjowany z KE. – Modernizacja linii kolejowych jest często tańsza niż projektów drogowych, np. w związku z mniejszym zakresem niezbędnych wykupów gruntów – odpowiada Elżbieta Kisil z MIB.

Nieefektywne wydatki. Przykład to linia E20 między Warszawą i Poznaniem, a konkretnie odcinek z Sochaczewa do Swarzędza. – Przy budżecie 2,6 mld zł i dwuletnim wyłączeniu z ruchu tej podstawowej linii tranzytowej da to marginalny efekt zaoszczędzonego czasu przejazdu – uważa Jakub Majewski. Z tą tezą nie zgadza się inwestor. – Zaniechanie realizacji oznaczałoby degradację jednej z najważniejszych linii w kraju. Efektem będzie sprawniejszy przejazd pociągów przez Łowicz, Kutno i Konin oraz przyspieszenie pociągów towarowych nawet do 120 km/h – twierdzi rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec. – Przygotujemy trasy objazdowe o dobrych parametrach – dodaje.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie